Dlaczego warto czytać?

Dlaczego warto czytać książki? Warto czytać dlatego, że:
wzbogaca słownictwo
rozbudza wyobraźnię
ułatwia budowanie wypowiedzi
pozwala utrwalić ortografię i zasady interpunkcji
mamy o czym porozmawiać w towarzystwie
możemy odnaleźć pasję i ciekawie spędzić swój wolny czas
kształtuje światopogląd
pozwala poznać tradycję i kulturę innych krajów

niedziela, 30 grudnia 2018

Dziewczyny z Powstania

„Dziewczyny z Powstania” to książka zawierająca historie 11 kobiet biorących udział w Powstaniu Warszawskim.
Powstanie Warszawskie wybuchło 1 VIII 1944 roku i trwało do 3 X. było to wystąpienie zbrojne przeciwko niemieckiemu okupantowi, zorganizowane przez Armię Krajową w ramach akcji „Burza”.
Są to historie zwykłych kobiet, które w trakcie Powstania były sanitariuszkami, łączniczkami, a także walczyły wraz z mężczyznami na polu bitwy. Bohaterki były czyjąś córką, siostrą, wnuczką i uczennicą, ale mimo tego zdecydowały się wziąć udział w ważnym dla nich i przyszłości Polski wydarzeniu. Walczące kobiety wykazały się odwagą, były przekonane, że pomoc mężczyznom jest słusznym wyborem. W trakcie Powstania kobiety rodziły dzieci nie mając do tego warunków. Opieka nad noworodkiem była także bardzo trudna. W czasie Powstania ludzie walczyli także o przetrwanie swoje i swoich bliskich – zdobywali m. in. jedzenie, ubrania, wodę pitną. Powstańcy walczyli o miasto do końca, nie wierząc że ich heroiczna walka jest przegrana. Lecz pod koniec Powstania walczący musieli się zmierzyć z niezadowoleniem ludności cywilnej. Niestety powstańcy musieli skapitulować przed okupantem i pójść do niewoli.
Kolejny fakt historyczny został przedstawiony oczami zwykłych ludzi. Swoją szczera opowieścią dotykają one bardzo ważnego i bolesnego rozdziału swojego życia. Ludzie poszli walczyć bez względu na to z jakiej rodziny pochodzili, bez względu na wykształcenie oraz obowiązki jakie mieli w codziennym życiu. Bardzo często zapominamy, że wszystkie ważne wydarzenia historyczne są udziałem zwykłych ludzi, którzy nie zgadzali się na to co aktualnie się dzieje. Autorka przekazała swoim Czytelnikom kolejną ważną pozycję napisaną bardzo prostym językiem, która przenosi do czasów i wydarzeń opisanych w książce. Jej bohaterki poświęciły cząstkę swojego życia po to, aby walczyć o wolną Polskę. Dzięki nieznanym nam cichym i odważnym ludziom żyjemy w wolnym państwie.






niedziela, 9 grudnia 2018

Dziewczyny z Syberii

„Dziewczyny z Syberii” to książka zawierająca historie 10 kobiet, które przeżyły zsyłkę na Syberię.
Bohaterki książki dzieciństwo i wczesną młodość wspominają jako bardzo szczęśliwe i beztroskie. Nagle ich życie się zmieniło. Każda z historii o zsyłce na Syberię zaczyna się tak samo – przybycie żołnierzy, dostały kilkanaście minut na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy i podróż w nieznane przez kilka tygodni w bydlęcym pociągu w warunkach urągających ludzkiej godności. Po dotarciu na miejsce są przydzielani do baraków. Natychmiast zaczyna się bardzo ciężka praca. Zesłani pracują po kilkanaście godzin dziennie, dostając ubogie racje żywnościowe, które nie pozwalają na przeżycie. Ludzie bardzo często giną podczas pracy. „Skazani” pracują w bardzo ciężkich i nieludzkich warunkach, w mrozie i grzęznąc w wysokich zaspach. Zesłani codziennie walczą o przetrwanie, doświadczają chorób, śmierci najbliższych i innych więźniów, toczą bój z surową syberyjską przyrodą. Mimo cierpień i upokorzeń zesłani spotykają miłość.
Jedną z takich historii możemy przeczytać w książce. Młodzi poznają się jeszcze w Polsce. Na początku chłopak był zainteresowany starszą siostrą dziewczyny, która była już zaręczona. Po kilku latach mężczyzna oficjalnie oświadcza się Zdzisławie. Kobieta ukończyła dwa kierunki, ale dostała propozycję dobrej pracy na Kresach Wschodnich. Aby upewnić się, że mężczyzna ma poważne zamiary wobec niej postanowiła z nim porozmawiać. W trakcie spotkania okazało się, że Mieczysław nie chce aby wyjeżdżała tak daleko, ponieważ nie zniósłby rozstania. Na tej ławce w parku postanawiają być razem do końca życia. Jednak nie mogli przewidzieć tego co wydarzy się potem. 1 września 1939 rozpoczęła się wojna i młodzi postanawiają udać się na wschód, aż do Lwowa. Z racji sytuacji jaką tam zastali nie mogli cieszyć się urokiem miasta. Wkrótce rozpoczęły się deportacje w głąb Związku Sowieckiego. Aresztowano ich w 1940 roku, a jako powód zatrzymania podano odmowę przyjęcia sowieckich paszportów. Zabrano ich do kościoła gdzie gromadzono ludzi przed transportem na stację kolejową. Jednak parze udaje się wymknąć wykorzystując zamęt i chaos. Młodym udaje się wrócić do Lwowa, gdzie się ukrywają. Na nieszczęście Zdzisławy i Mietka zostali złapani przez ukraińskiego policjanta, i natychmiast zabrano ich z powrotem na stację. Tam czekały na ostatnich wyłapanych Polaków składy bydlęce. Wkrótce ruszyli w długą podróż. Po kilku tygodniach dotarli w środek sowieckiej tajgi, gdzie przydzielono im „kwatery”, a następnie przydzielono ich do pracy. Po jakimś czasie podjęli decyzję o ucieczce. Wyruszając w drogę mieli ze sobą bardzo skromny dobytek. Idąc przez tajgę planowali wspólną przyszłość, ale po trudach zsyłki i kilkutygodniowego marszu mężczyzna umiera. Szukając pomocy kobieta została schwytana.
Książka jest kolejną pozycją, która ukazuje historyczne fakty z doświadczeń ludzi. Kolejne kobiety zdecydowały się opowiedzieć o swoim życiu przed zesłaniem i o ciężkich przeżyciach na Syberii. Dzięki takim książkom nie zapomnimy o przeżyciach setek tysięcy ludzi. Tak straszny los zgotował im drugi człowiek. Relacje bohaterek są przerażające. Wspomnienie głodu, strachu, śmierci i wycieńczającej pracy została w ich pamięci na zawsze. Zagłębiając się w treść książki przeżycia bohaterek są niewyobrażalne. Warto sięgać po podobne książki, ponieważ zza faktów historycznych widzimy człowieka – jego emocje, myśli oraz to że przeżyte cierpienia zostają w tych ludziach do końca ich życia. Jest to kolejna lektura, z którą warto się zapoznać. Jest to bardzo ważna pozycja ze względu na to, że możemy przeczytać o historii, w której brali udział zwykli ludzie.
Filmem ukazującym los zesłanych jest „Syberiada polska”. Aktorzy, którzy wcielili się w role Polaków zesłanych na Syberię, doskonale pokazali emocje ludzi, którzy przeszli przez to piekło. Scenografia doskonale oddaje znane z historii miejsca. Stroje aktorów również są odzwierciedleniem czasów i warunków, w których żyli zesłani. Jest to ekranizacja książki Zbigniewa Domino w reżyserii Janusza Zaorskiego. Film jest zakwalifikowany jako dramat historyczny. Premiera miała miejsce 22 lutego 2013 roku. Dofinansowanie filmu wsparł Polski Instytut Sztuki Filmowej. Obraz był kręcony w Chabówce, Sierpcu, Celestynowie, Cedyni, w okolicach Nowego Targu, w Krasnojarsku oraz Sanoku (Muzeum Budownictwa Ludowego).






środa, 5 grudnia 2018

Jestem żoną terrorysty

Główną bohaterką jest Klaudia. Dziewczyna rozstaje się z partnerem, potem nagle traci dobrą pracę. Przez jakiś czas siedzi w swoim mieszkaniu i rozpacza. Pod wpływem przyjaciółki Elizy postanawia wyjechać do Maroka, aby spełnić swoje podróżnicze marzenie. Eliza i jej partner Salah proszą przyjaciela aby pojechał z Klaudią do Marrakeszu. Mężczyzna zgadza się i wkrótce wyruszają w podróż. Dziewczyna zachwycona jest nowo poznanym mężczyzną. Po ekscytująco spędzonym czasie wyruszają do Casablanki. Gdy zwiedzili miasto wybierają się w dalszą podróż po Maroku. W trakcie jazdy samochodem Raszid opowiada Klaudii o historii kraju, m. in. o bezwzględnym sułtanie, który panował na przełomie XVII i XVIII wieku. Gdy dziewczyna wraca do kraju, a jej życie nie układało się tak jak powinno, a Raszid spontanicznie zaprasza ją do Londynu. Kobieta zgadza się bez wahania. Na miejscu zastaje stęsknionego mężczyznę i spędzają ze sobą noc. Para uroczyście spędza kilka ostatnich dni ramadanu wraz z przyjaciółmi Raszida. Klaudia podczas tych dni poznaje jego najbliższych przyjaciół i stwierdza że są bardzo miłymi ludźmi. Po kilku miesiącach para bierze ślub. Wkrótce okazuje się, że muszą uciekać i ukrywają się w obskurnej norze w kilka osób. Potem do Klaudii i Elizy dociera przerażająca prawda, że ich ukochani mężowie i ich przyjaciele są terrorystami. Okazuje się, że niewinne dzieci są indoktrynowane i „szkolone” do zabijania „niewiernych”. Jak ułożą się dalsze losy kobiet?
Autorka w swojej najnowszej książce przedstawia brutalną prawdę o rodzinach zamieszanych w terroryzm. Najtragiczniejsze w całej historii jest to iż indoktrynowano i szkolono dzieci na przyszłych terrorystów samobójców. Dzieciom tym pokazywano propagandowe filmy z terenów ISIS gdzie już 4 – letnie dziecko potrafiło z zimną krwią zabić człowieka. Już podczas „szkolenia” dzieci tracą swoją niewinność. Główna bohaterka i jej przyjaciółka zostały uwiedzione aby urodzić mężczyznom, których kochały przyszłych terrorystów. Przeraża również fakt, że ci ludzie ślepo wierzą w ideologię przekazywaną przez dżihadystów zamieszkujących tereny ISIS i przekazują ją własnym dzieciom, aby wychować kolejnych bojowników walczących o szerzenie kalifatu i prawa szariatu.
Klaudia ze względu na swoją sytuację życiową była bardzo łatwym celem dla terrorysty, któremu lekko przyszło jej uwiedzenie. Dziewczyna pod wpływem jego uroku osobistego wierzyła w jego dobre zamiary, ponieważ bardzo chciała ułożyć sobie życie z nowo poznanym mężczyzną. Raszid był tak dobrym manipulantem, że dziewczyna nie miała szansy zorientować się w jego zamiarach. Z drugiej jednak strony powinna jej dać do myślenia opowieść o najokrutniejszym władcy Maroka, ale kobieta uznała to za próbę przedstawienia jej historii kraju mężczyzny.
Książka napisana jest przystępnym językiem. Powieść powinna zostać potraktowana jako przestroga.





niedziela, 2 grudnia 2018

Afryka, moja miłość

„Afryka, moja miłość” Corinne Hofmann to czwarta i ostatnia część opowieści o życiu autorki. Kobieta opowiada o kolejnych wyzwaniach. Ich realizację rozpoczyna w Europie. Postanawia znów wrócić do Afryki. Najpierw odwiedza krainę ludu Himba. Po tej wizycie znów wylatuje do Kenii, aby tam podjąć pracę na rzecz ludności. W tym celu tworzy specjalne projekty. Projekty te mają za zadanie uaktywnienie miejscowej ludności, aby mogli zarobić na utrzymanie rodzin. Po zapoczątkowaniu tych działań kobieta wyrusza w drogę odwiedzić rodzinę.
Tą książką autorka udowadnia swój sentyment do tego kraju. Wspomina o córce, która w połowie jest pochodzenia kenijskiego będąc spadkobierczynią plemienia Samburu. W tej książce autorka przekazuje wiele informacji nt. życia miejscowej ludności. Jest to wzruszająca opowieść o trosce kobiety o najbiedniejszych. Książka zostaje w pamięci na długo. Powieść jest napisana dość szczegółowo i prostym językiem. Warto sięgać po takie pozycje, ponieważ dowiadujemy się jak żyją ludzie w innych krajach.


               Biała Masajka

               Żegnaj Afryko
               Moja afrykańska miłość




poniedziałek, 26 listopada 2018

Krew na Placu Lalek

Krzysztof Kotowski jest pisarzem, dziennikarzem i psychologiem. Pracował w Radiu ESKA. W TVP był m. in. wydawcą, producentem i prowadzącym program „Kawa czy Herbata”. Jest autorem kryminałów i tzw. thrillerów hipotetycznych. Uznanie przyniosła mu seria powieści o dziennikarzu Adamie Kniewiczu („Zygzak”, „Japońskie cięcie”, „Marika”, „Serwal”, „Obława”). W 2008 roku ukazał się „Kapłan”, który szybko stał się bestsellerem, a w 2010 jego kontynuacja pt. „Modlitwa do boga złego”. Trwają prace nad ekranizacją thrillera „Niepamięć”.
„Krew na placu lalek” jest to historia Marii i 8 – letniej Justynki. Maria budzi się w ruinach nieznanego budynku. Gdy całkowicie odzyskuje świadomość dostrzega stojącą obok dziewczynkę. Na swojej drodze spotykają eleganckiego, starszego mężczyznę, który im pomaga. Kobieta zaczyna prowadzić prywatne śledztwo w sprawie 8 – letniej dziewczynki. W trakcie dochodzenia odkrywa, że nikt jej nie pamięta. Postanawia odwiedzić swoje mieszkanie, ale okazuje się, że mieszka tam ktoś inny. Maria składa kilka donosów, lecz za każdy razem okazuje się, że nikt jej nie pamięta oraz nie ma raportów z jej zeznań. Kobieta stara się pomóc Justynce. Przy okazji szuka odpowiedzi na temat swojej tożsamości i pochodzenia. Do jakich wniosków dojdzie Maria? Jak szokująca okaże się prawda?
Autor przedstawia niesamowitą i trudną do zrozumienia historię. Powieść jest dla Czytelnika fascynującą podróżą, dlatego, że zawiera niewyjaśnione wydarzenia. Opowieść wciąga z każdą przeczytaną stroną. Czytelnik zastanawia się jakie wydarzenia przyniesie kolejna strona. Kotowski wspaniale łączy wątki. Dla fanów gatunku jest to pozycja obowiązkowa. Książka napisana jest bardzo ładnym językiem. Po odłożeniu opowieści jej treść pozostaje w pamięci na bardzo długo.





poniedziałek, 19 listopada 2018

Chłopiec w pasiastej piżamie

Dzisiaj mam dla Was recenzję filmu pt. „Chłopiec w pasiastej piżamie”. Akcja filmu toczy się w czasach II wojny światowej. Rodzina Bruna przeprowadza się z Berlina do rezydencji w okolicach obozu koncentracyjnego, ponieważ ojciec chłopca został komendantem obozu. Po przeprowadzce chłopiec z okna swojego pokoju zauważa „farmę”, na której zauważa dzieci i chce się z nimi bawić. Pod nieuwagę rodziców odnajduje ścieżkę prowadzącą pod drut kolczasty otaczający obóz. Tam spotyka chłopca imieniem Szmul. Obaj chłopcy mają po 8 lat. Bruno coraz częściej przychodzi pod obóz. Jego rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że ich syn odwiedza to miejsce i zaprzyjaźnia się z chłopcem, który jest Żydem. Pewnego dnia spotyka nowo poznanego kolegę w swoim domu i dzieli się z nim jedzeniem. Niespodziewanie przychodzi jeden z esesmanów, a Szmul przyznaje się do znajomości z Brunem, i że podzielił się z nim pożywieniem. Żołnierz karci chłopca, a potem brutalnie go bijąc. Po tym wydarzeniu Bruno codziennie przychodzi pod druty, aby porozmawiać z przyjacielem, ale nie zastaje go w tym miejscu co zawsze. Pewnego dnia ma szczęście i spotyka Szmula, od razu godząc się. Żona komendanta przypadkiem odkrywa czym zajmuje się jej mąż. Jak ułożą się losy chłopców i rodziny Bruna?
W filmie widzimy dwóch chłopców, którzy przyjaźnią się ze sobą tak po prostu, nie kierując się uprzedzeniami i stereotypami. Podczas oglądania zauważamy jak nauczyciel Bruna i Gretel – jego siostra – zakazuje im czytania ich ulubionych książek, a zaleca im aby czytali jedynie to co przedstawia historię Niemiec i ideologię III Rzeszy. Słysząc to co mówi nauczyciel zaczyna się zastanawiać nad tym jak zachowuje się jego kolega. Film ukazuje jak żyją rodziny esesmanów, a konkretnie rodzina komendanta obozu. Widzimy również brak akceptacji ze strony matki jak i żony komendanta wobec tego co robi mężczyzna. Film daje dużo do myślenia, ponieważ widzimy dwóch kilkuletnich chłopców, którzy przyjaźnią się mimo wojny i ideologii, którą wymyślił Hitler. Oglądając film widzimy jak ważne są relacje międzyludzkie niezabarwione nienawiścią i uprzedzeniami co do rasy, religii i pochodzenia.
Film został nakręcony na podstawie książki, która nosi ten sam tytuł. Autorem powieści jest Johna Boyne. Powieść została wydana w 2006 roku. Premiera odbyła się 12 września 2008 roku w Wielkiej Brytanii. Reżyserem i scenarzystą filmu jest Mark Herman. W głównych rolach wystąpili Asa Butterfield jako Bruno i Jack Scanlon jako Szmul. Film zdobył m. in. Nagrodę Niezależnego Kina Brytyjskiego






sobota, 10 listopada 2018

Kobiety pustyni

„Kobiety pustyni” to reportaż, który mówi o kolejnej podróży Any Tortajady. Tym razem jest to wyprawa na Saharę Zachodnią do obozu w Tinduf. Celem wyprawy jest poznanie saharyjskich kobiet, które muszą funkcjonować bez mężczyzn w czasach wojny, gdzie najeźdźcą i okupantem jest Maroko. Autorka podczas podróży chce przebywać z kobietami 24 godziny na dobę, aby móc zagłębić się w ich życie codzienne. Chce poznać również bliżej ich tradycję, która miesza się z nowoczesnością. Jak opisuje reporterka jest to naród składający się z wielu plemion zwanych Saharyjczykami, który posługuje się językiem hassanija. W warstwach tego ludu – o którym nic nie wiemy – znajdują się także niewolnicy i rzemieślnicy zajmujący się wytwarzaniem przedmiotów użytecznych w dniu codziennym. Autorka poświęciła fragment na opis charakteru tego ludu. Jak dowiadujemy się z treści fragmentu ludzie ci są otwarci, uśmiechnięci, pracowici oraz cierpliwi i waleczni. Ich cierpliwość i waleczność wynika z dekad walki o niepodległość swojego kraju.
Autorka pisząc o saharyjskich kobietach wspomina o znachorkach, które znają wszelkie rośliny porastające pustynne tereny i znają ich zastosowanie. Znachorki zbierają je same, a czasem korzystają z pomocy plemion koczowniczych. Wiedza ta przechodzi z matki na córkę. Kobieta, z którą rozmawiała autorka wspomniała o dużej ilości pacjentów, którzy odwiedzili znachorki. Współcześnie młode kobiety zdobywają tę wiedzę po studiach medycznych. Saharyjki mają ogromne znacznie w swoim społeczeństwie, które musiały wypracować podczas nieobecności mężczyzn. Musiały wybudować domy, a nawet szkoły, aby ich dzieci i one same mogły się uczyć. Niektóre z nich studiowały za granicą, a po zakończeniu nauki postanowiły wrócić na ojczystą ziemię, aby pracować dla swoich rodaków. Kobiety zorganizowały również nauczanie dla osób niepełnosprawnych, aby mogli się usamodzielnić. Ich ciężką pracę widać na każdym kroku, m. in. w domu i w społeczeństwie. Są m. in. policjantkami, nauczycielkami, a nawet jedna z nich była zaangażowana w politykę (Front Polisario). Była to sędziwa kobieta, która w czasach swojej młodości była jedyną kobietą, która działała w tej formacji, była nawet torturowana w czasie wojny. Współcześnie we Froncie Polisario działa wiele kobiet. W saharyjskim społeczeństwie działa również Narodowa Unia Kobiet Saharyjskich (NUKS). Organizacja ta odpowiada za wiele spraw w narodzie. Autorka wspomina również o ciemnych stronach bycia kobietą w arabskim społeczeństwie. A mianowicie ciąża kobiety, która nie jest zamężna i ciąża pozamałżeńska, za które grozi więzienie. Policjantki mówią o tym, że jest to kwestia bezpieczeństwa dla uwięzionych kobiet. Jeszcze jedną kwestią jest dziewictwo, które dziewczyna jest zobowiązana zachować je dla swojego męża. Mimo tych niedogodności płeć piękna decyduje się na ciężką pracę na wielu polach, m. in. wychowują gromadkę dzieci jednocześnie pracując społecznie i udzielając się politycznie. Mimo powrotu niektórych mężczyzn kobiety nie rezygnują ze swoich codziennych zajęć, lecz mężczyźni którzy powrócili do swoich domów odciążają swoje żony w najcięższych pracach. Kobiety dążą do tego aby przyszłe pokolenia kobiet mogły cieszyć się wolnością. Pragną także aby wolności i prawa kobiet określało prawo. W tym celu też studiują islam żeby ich życia nie ograniczała religia. Z tego opisu narodu wynika, że mają głęboką potrzebę odzyskania niepodległości, o którą walczą od dziesięcioleci. W swojej walce o wolność są cierpliwi i nieustępliwi. Walczą o swoje ciężko pracując tworząc własne instytucje, pielęgnując kulturę i tradycję, młode pokolenie zdobywa wyższe wykształcenie, aby naród, który się tworzy miał swoich specjalistów w różnych dziedzinach. Saharyjczycy upominają się głośno o swoją niepodległość m. in. w ONZ. Ich dzieci w ramach wymiany wyjeżdżają na wakacje do Hiszpanii, ale dzieci te muszą spełnić określone warunki, np. dobre wyniki w nauce.
„Kobiety pustyni” jest to książka, która pokazuje nam życie ludzi w innych zakątkach świata. Ludzie ci często walczą o swoją godność, a w tym przypadku o niepodległość i przetrwanie narodu, tradycji i kultury, aby młodzi Saharyjczycy mieli gdzie żyć. Ten reportaż uświadamia nam jak ważne jest pielęgnowanie wartości, tj. tradycja, kultura, dobrze rozumiana religia, rodzina, nauka i praca. Od tych ludzi można nauczyć się m. in. cierpliwości i innego pojmowania czasu. Na końcu książki autorka przedstawia zarys historii Sahary zachodniej oraz zamieściła zdjęcia ze swojej podróży. W trakcie opowieści o kobietach i ich życiu reporterka przytacza saharyjskie legendy i przysłowia co bardzo wzbogaca opowieść i pokazuje złożoność tego narodu, ponieważ cytowane przysłowia i legendy odnoszą się do życia codziennego lub mają na celu przekazanie nauki na konkretny temat.






poniedziałek, 5 listopada 2018

Kodeks

Kodeks” Daglasa Prestona to historia trzech braci i ich ojca miliardera. Akcja powieści toczy się w dżungli Hondurasu. Stojąc w obliczu śmierci ojciec wyznacza im bardzo dziwne i niebezpieczne zadanie. Na jego wezwanie przybywają do rezydencji. Zastają dom pusty i ogołocony z bardzo cennych rzeczy. Początkowo myślą, że dom został okradziony, ale okazuje się, że to ich ojciec zabrał wszystko. Bracia wyruszają na wyprawę. W trakcie podróży dowiadują się, że mają jeszcze jednego brata, a tym samym dowiadują się, że ich ojciec miał romans z dziewczyną w wiosce, którą odwiedził jako młody mężczyzna. Czy bracia odnajdą ojca? Jak mężczyźni zareagują na jeszcze jednego brata? Czy ojciec wyjaśni synom jak poznał dziewczynę, z którą ma dziecko?
Książka napisana jest prostym językiem. Powieść jest zaskakująca i ciekawa. Autor świetnie łączy wątki i stworzył dla swoich bohaterów niesamowite oraz niebezpieczne przygody. Czytanie tej powieści jest ciekawym doświadczeniem, ponieważ autor zabiera Czytelnika w nieznany i ciekawy świat. A mianowicie do cywilizacji i wioski, która jest już rzadkością w dzisiejszym świecie. Autor zabiera nas tam, gdzie sprzęt elektroniczny, Internet i to co mamy na co dzień traci znaczenie. Bracia muszą liczyć na siebie i obdarzyć się bezgranicznym zaufaniem. Mężczyźni muszą prosić o pomoc człowieka, którego nie znają i nie wiedzą czego mogą się po nim spodziewać. Dzięki wyzwaniu wymyślonym przez ich ojca nowo poznany brat ma szansę poznać swoich braci i ojca.





poniedziałek, 29 października 2018

Moja afrykańska miłość

„Afryka, moja miłość” Corinne Hofmann to czwarta i ostatnia część opowieści o życiu autorki. Kobieta opowiada o kolejnych wyzwaniach. Ich realizację rozpoczyna w Europie. Postanawia znów wrócić do Afryki. Najpierw odwiedza krainę ludu Himba. Po tej wizycie znów wylatuje do Kenii, aby tam podjąć pracę na rzecz ludności. W tym celu tworzy specjalne projekty. Projekty te mają za zadanie uaktywnienie miejscowej ludności, aby mogli zarobić na utrzymanie rodzin. Po zapoczątkowaniu tych działań kobieta wyrusza w drogę odwiedzić rodzinę.
  Tą książką autorka udowadnia swój sentyment do tego kraju. Wspomina o córce, która w połowie jest pochodzenia kenijskiego będąc spadkobierczynią plemienia Samburu. W tej książce autorka przekazuje wiele informacji nt. życia miejscowej ludności. Jest to wzruszająca opowieść o trosce kobiety o najbiedniejszych. Książka zostaje w pamięci na długo. Powieść jest napisana dość szczegółowo i prostym językiem. Warto sięgać po takie pozycje, ponieważ dowiadujemy się jak żyją ludzie w innych krajach.

Biała Masajka
Żegnaj Afryko




niedziela, 21 października 2018

Znikający człowiek

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam książkę, od której zaczęła się moja pasja. A jest to „Znikający człowiek” Jeffery’a Deaver’a.
W teatrze zostaje zamordowana studentka. Zostaje wezwana policja, która rozpoczyna śledztwo w tej sprawie. Policjanci wkraczają w świat magii. W trakcie dochodzenia okazuje się, że morderca jest najprawdopodobniej magikiem. Gliniarze cały czas siedzą mu na ogonie. Za każdym razem, gdy wydaje się, że już go mają, dziwnym trafem wymyka się i przepada. Śledczy odkrywają, że za każdym razem podejrzany ma na sobie inny strój. Czy morderca niewinnej dziewczyny zostanie ujęty? Czy Kuglarz znów kogoś zabije?
Książka jest świetną propozycją dla osób, które lubią kryminały. Powieść wciąga Czytelnika tak, że może ją przeczytać w jeden wieczór. Jest to opowieść nietuzinkowa, która wprowadza nas w świat magii połączonej z przestępczą działalnością. To pozwala zabójcy wodzić za nos organy ścigania. Czytelnik do samego końca nie wie czy przestępca zostanie schwytany. Inspiracją do napisania powieści była wizyta w cyrku Big Apple z synem wspólnika. Autora oczarowały błyskawiczne przebieranki. Stworzona przez niego postać potrafi zmienić się w kogoś innego w ciągu kilku sekund. Pisarz wzorował się widowiskowymi iluzjami, np. Zdumiewającego Randiego i Ricky’ego Jaya. To ich rozwiązaniom powieść zawdzięcza tak liczne zwroty akcji. Autor wzorował się również na repertuarze współcześnie występujących iluzjonistów. Kuglarz jest skrzyżowaniem Davida Copperfilda i Haannibala Lectera, który był genialnym przestępcą znanym z „Milczenia owiec”. Bohater ma błyskotliwy umysł i naturę obcą jakimkolwiek zasadom moralnym, poza tym jest mistrzem w swoim fachu. Książka pozostaje w pamięci na bardzo długo.



niedziela, 14 października 2018

Tatuażysta z Auschwitz

Kwiecień 1942. Podróż Lalego zaczyna się na Słowacji. W bydlęcym wagonie wraz z innymi mężczyznami jedzie przez wiele godzin w warunkach urągających ludzkiej godności. Wreszcie docierają do Auschwitz. Po dokonaniu selekcji zostaje wytatuowany na jego lewym przedramieniu numer obozowy. Następnie zamieszkał w Bloku 7 i zostaje przydzielony do pracy na dachu wraz z rosyjskimi żołnierzami. Przebywając w obozie uczy się komu można ufać a komu nie. Wkrótce Lale zachorował na tyfus. Ledwie żywego ratuje od niechybnej śmierci młody chłopak. Mężczyźni z sąsiednich prycz otaczają go opieką. Gdy staje na nogi rozmawia z pewnym mężczyzną, który okazuje się obozowym tatuażystą. Po jakimś czasie „załatwia” mu pracę asystenta. Po kilku tygodniach sam zostaje głównym tatuażystą, który podlega bezpośrednio Berlinowi. Z tego powodu nawet jeden z młodych esesmanów próbuje się z nim „zaprzyjaźnić”. W czasie swojej „pracy” poznaje młodą dziewczynę – o imieniu Gita – w której od razu się zakochuje. Wkrótce zaczynają pisać do siebie listy. Gita i Lale zaczynają spotykać się co tydzień w niedzielę, spędzając czas na rozmowie. Po jakimś czasie Lale dowiaduje się, że Gita zachorowała na tyfus. Mężczyzna organizuje dla niej lek, aby mogła wrócić do zdrowia. Ryzykując życie Lale prosi „zaprzyjaźnionego” esesmana o przysługę. Mianowicie prosi go, aby przeniósł dziewczynę do pracy w administracji – co się udaje. Ich relacja nabiera coraz bardziej intymnego charakteru. Snują wspólne plany, co daje im nadzieję na lepsze jutro. Wkrótce esesmani wpadają w panikę ponieważ dotarła do nich informacja, że do obozu zbliżają się Rosjanie. Niemcy z pomocą „pracowników” niszczą dokumenty. Część kobieca obozu zostaje wypędzona w nieznane, a Lale wraz z innymi mężczyznami zostaje wywieziony bydlęcym wagonem do kolejnego obozu koncentracyjnego w Austrii. Po kilku tygodniach zostaje przeniesiony do innego obozu, z którego ucieka. Lale trafia do rezydencji rosyjskiego wojska, dla którego ma pracować. Dowódca nakazuje mu o siebie zadbać i od razu dostaje rozkaz wyjazdu do wsi, aby przywieźć kilka dziewczyn na wieczorną potańcówkę. Wkrótce jeden z żołnierzy zostaje przeniesiony na inne stanowisko, a Lale następnego dnia zostaje wysłany bez nadzoru do wioski. Mężczyzna korzystając z okazji ucieka i dociera na stację kolejową. Lale ma szczęście, ponieważ dotarł na pociąg do Bratysławy. Po długiej podróży dociera do swojego rodzinnego domu, gdzie nadal mieszka jego siostra. Opowiada jej o dziewczynie, którą poznał w obozie. Dziewczyna nakazuje mu wrócić do Bratysławy, aby ją odszukać. Po dwóch tygodniach przypadkiem spotykają się na ulicy.
W 1945 roku Gita i Lale wzięli ślub. Lale otworzył na Słowacji firmę sprowadzającą tkaniny z całej Europy i Azji. Jego firma jako jedyna w kraju nie zostaje znacjonalizowana, ponieważ elity partii też korzystały ze sprowadzanych dóbr. Firma Lalego zostaje przejęta, gdy partia dowiaduje się, że małżeństwo wspiera finansowo powstanie Izraela jako samodzielnego państwa. Za swój „czyn” mężczyzna zostaje skazany na 2 lata więzienia. Gita wykorzystuje swoje znajomości i zdołała uwolnić męża, ale okazuje się, że Lale musi wrócić za kraty. Po odbyciu kary przez mężczyznę, małżeństwo wyjeżdża do Francji. Nie będąc obywatelami nie mogli znaleźć pracy, więc decydują się wylecieć do Australii. Tam odnajdują szczęście i doczekują się syna. Mężczyzna zdecydował się opowiedzieć ich historię dopiero po śmierci Gity.
„Tatuażysta z Auschwitz” to książka, która daje wiele do myślenia, ponieważ uczy nas doceniać najprostsze rzeczy. Opowieść daje szansę na to, aby docenić wartość i piękno ludzkiego życia. W tej strasznej rzeczywistości Gitę i Lalego spotkała miłość, która dawała nadzieję i pozwalała im przeżyć to piekło. Ta historia jest niesamowita i nieprawdopodobna ze względu na czas i miejsce, w którym spotkała tych dwoje młodych ludzi. Zagłębiając się w tę historię zauważamy dziwne zbiegi okoliczności, dzięki którym przeżywają w tym strasznym miejscu. Treść książki uświadamia siłę ludzkiej woli i chęć powrotu do normalnego życia. Powieść jest godna polecenia, ponieważ ukazuje Auschwitz z zupełnie innej strony. Lale opowiadając swoją historię mówi nam o obozie od strony więźnia. Opowiada również o relacjach i odczuciach więźniów. Jest to lektura obowiązkowa i warta uwagi.




poniedziałek, 8 października 2018

Niewierna

„Niewierna” Reyes Monforte to opowieść o młodej dziewczynie, która zakochuje się w swoim uczniu.
Główną bohaterką jest 24 – letnia Sara. Ma również kilkuletniego syna, który jest jej całym swiatem. Dziewczyna jest nauczycielką w szkole językowej. Ta praca daje jej ogromną satysfakcję. Wkrótce poznaje przystojnego Nahiba – ucznia, który uczęszczał do jej grupy. Nahib jest muzułmańskim imigrantem. Mężczyzna jest miły, przystojny, kulturalny, romantyczny i nie narzuca się. Dziewczyna zauważa go i zaczyna jej się podobać. Nahib proponuje dziewczynie spotkanie. Sara ma wątpliwości, ale zgadza się z nim spotkać. Znajomość pary powoli się rozwija. Mężczyzna jest dla niej bardzo dobry, jest romantyczny, opiekuńczy. Nauczycielka zakochuje się w uczniu. Gdy ojciec dowiaduje się o ich związku próbuje wyperswadować jej ten związek, lecz ona nie słucha jego rady. Wkrótce mężczyzna zaprasza ją na wycieczkę. Na miejscu okazuje się, ze jest zupełnie innym człowiekiem. Nahib zmusza ją do zmiany wiary na islam. Sara buntuje się temu czego wymaga od niej mężczyzna, jednak miłość do dziecka okazuje się znacznie silniejsza. Co jeszcze wydarzy się na miejscu? Do czego zmusi ją Nahib? Czy rodzina zobaczy Sarę całą i zdrową?
Książka napisana jest ładnym językiem. Akcja jest szybka i trzyma w napięciu do ostatniej strony. Główna bohaterka – Sara – została podstępnie wykorzystana i zmanipulowana przez ukochanego mężczyznę. Nahib perfidnie wykorzystał jej miłość, zaufanie i zaangażowanie. Autorka przedstawiając postawę i zachowanie Nahiba mówi jakimi metodami posługują się terroryści, aby zwerbować nowe osoby. Robią to nawet wbrew ich woli, czego przykładem jest Sara. Powieść Reyes Monforte jest jednocześnie pięknym portretem miłości matki do dziecka. Autorka z niezwykła sobie wnikliwością opisuje bohaterów, trafnie łączy wątki. W jej książce widzimy przez jakie piekło przechodzą osoby, które znalazły się w podobnej sytuacji co Sara. Czytając powieść jesteśmy świadkami do jakich dramatów może doprowadzić zderzenie kultur. Książka godna uwagi ze względu na temat jaki poruszyła autorka.

Burka miłości
Pocałunki piasku
Okrutna miłość
Ukryta róża





środa, 3 października 2018

Perska zazdrość

„Perska zazdrość” jest kontynuacją „Perskiej miłości” Laili Shukri.
Książka poświęcona jest życiu Joanny, którą poznaliśmy w poprzedniej części. Joanna jest Polką, mającą męża pochodzącego z Kuwejtu. Są szczęśliwym, żyjącym w zgodzie i harmonii małżeństwem. Dowiadujemy się jak wygląda życie żony szejka. Powieść ukazuje nam życie w niewyobrażalnym luksusie oraz jak wygląda wychowanie dzieci, których rodzice małżonków pochodzących z dwóch różnych kultur i wyznających różne religie. Powieść przedstawia perypetie Joanny i jej męża oraz ich dzieci. Jesteśmy świadkami buntu pociech. Autorka opisuje nam jak wyglądają rodzinne problemy w mieszanym małżeństwie. Na kartach powieści czytamy również jak radzą sobie z emocjami i problemami rodzinnymi. Z akcji książki dowiadujemy się również jak potoczyły się losy Lidii, bohaterki „Perskiej miłości”. Jak ułożyło się życie Lidii? Czy relacje między Joanną a jej mężem ułożą się? Czy kryzys rodzinny zostanie zażegnany?
Autorka w charakterystyczny dla siebie sposób opisuje świat Orientu i zasady w nim panujące. Jak zawsze podczas lektury zdobywamy wiele informacji na temat ludzi, relacji między nimi i tradycji.



niedziela, 30 września 2018

Krwawy Wołyń '43

Pisząc o rzezi wołyńskiej należy pamiętać o samoobronie. Jednym z największych ośrodków tego typu było Przebraże. Doskonałą pozycją mówiącą o samoobronie w Przebrażu jest „Krwawy Wołyń ‘43” Henryka Cybulskiego. Pierwsze wydanie książki ukazało się pt. „Czerwone noce”. Jest to pierwsza publikacja mówiąca o powstaniu i przetrwaniu samoobrony w Przebrażu w latach 1943 – 1944.
Przebraże liczyło przed II wojną światową około 2000 mieszkańców. Była położona w odległości 25 km od Łucka, ciągnęła się w kierunku północno – zachodnim w rozwidleniu dwóch głównych traktów biegnących z Łucka przez Kiwerce do Kołek i Zofiówki. Komendantem samoobrony zostaje młody leśnik i uciekinier z Syberii. Henryk Cybulski organizuje lokalną samoobronę. Pod jego kierownictwem powstaje ogromna twierdza z własną policją, armią, siecią zaopatrzenia i fabrykami broni. Przez wiele miesięcy obrońcy odpierają ataki tysięcy banderowców, zadając im ciężkie straty. Książka opisuje również życie codzienne mieszkańców Przeraża. Aby przeżyć każda rodzina musi angażować się w różnego rodzaju prace gospodarskie i polowe, np. przy żniwach. Wychodząc do pracy w pole mieszkańcy byli chronieni przez wyznaczone przez dowództwo i starszyznę oddziały. Przed wyjściem do pracy wspomniane oddziały miały za zadanie sprawdzić pola, zarośla lub brzeg lasu gdzie w danym dniu miały odbyć się żniwa. Podczas prac oddziały te miały stanowić stałe ubezpieczenie pracujących ludzi. Ogromnym wsparciem dla obrońców staje się sowiecka partyzantka, a broń zdobywają dzięki łapówkom od Węgrów i Niemców. Dużym wsparciem okazała się również ukraińska wieś Jezioro. Jak opisuje autor mieszkańcom tej wsi za pomoc Polakom groziło takie samo niebezpieczeństwo, gdyby banderowcy dowiedzieli się o działalności tej wsi na rzecz polskiej samoobrony. Mimo to Ukraińcy nie wahali się pomagać. Autor opisuje także formowanie się wojska w Przebrażu, które było bardzo skuteczne. Oddziały te musiały bronić napływającą ludność z innych części Wołynia. W końcowym etapie obrony wsi było około 25 000 cywilów. Wysyłano zwiadowców w teren, aby grzebali zmarłych oraz przyprowadzali ocalałych do obozu. Z treści książki dowiadujemy się również o codziennym życiu w Przebrażu oraz o tym jak mieszkańcy organizowali sobie przestrzeń. Bardzo ważną częścią obrony ludności cywilnej były inne ośrodki takie jak, np. w Marianówce, Krzemieńcu, Tarnowoli i innych miejscowościach w obrębie gminy Rożyszcze. Zakres działalności informacyjnej sięgał poza rejon tej gminy, co okazało się niezwykle ważne w walce z bandami UPA. Placówki samoobrony rozrastają się w bardzo szybkim tempie. Do akcji stają wszyscy mężczyźni. W czasie reorganizacji i tworzenia nowych placówek samoobrony następuje rozluźnienie dyscypliny konspiracyjnej. W tym czasie bandy UPA dokonują kolejnych napadów, które kończą się niepowodzeniem i stratami wśród nacjonalistów. Bardzo ważna była współpraca z radziecką partyzantką ponieważ była to pomoc w postaci kwater, żywności oraz informacji terenowej. W czasie wzmożonych ataków band UPA skoncentrowano się na obronie ośrodków.
We wstępie Stanisław Wroński pisze bardzo ważne słowa, które mogą być również świetnym podsumowaniem. A mianowicie: „samoobrona Przebraża – historia 20 000 ludzi zbiegłych z okolicznych wiosek przed niechybną śmiercią i skupionych wokół wsi Przebraże w warownym obozie, który łatwo mógł stać się dla nich wszystkich mogiłą – wyróżnia się spośród wielu innych na Wołyniu tym, że przetrwała w walce zwycięsko aż do zakończenia wojny. Jest to piękna i poruszająca karta historii narodu polskiego. Henryk Cybulski, dowódca samoobrony, jak i większość Polaków – Wołyniaków, jest żywym uosobieniem sprawy powrotu Polski do piastowskiego obszaru państwowego, etnicznie polskiego, powrotu do piastowskich granic na wschodzie i zachodzie. Większość przebrażan mieszka dzisiaj i trudzi się na naszych rubieżach zachodnich, myśli i odnosi sukcesy w najściślejszym związku z osiągnięciami Polski Ludowej, o której w owym czasie nie mieli nawet wyobrażenia, ale która jest również ich dziełem i za którą w potrzebie najwyższą ofiarę złożyć są gotowi.”
Na koniec chciałabym przytoczyć słowa Henryka Cybulskiego – autora książki – które dają dużo do myślenia. „Chciałbym w szczególny sposób podkreślić pomoc tych Ukraińców i tych wsi ukraińskich, które nie uległy naciskom sfanatyzowanych elementów faszystowskich i które, narażając się na straszliwy odwet z ich strony, nie tylko nie dały się wciągnąć w wir krwawej walki, lecz udzieliły nam czynnego i bezczynnego wsparcia. Do takich wsi należała też między innymi wieś Jezioro, bezpośredni sąsiad Przebraża. Postawa mieszkańców Jeziora była dla nas tym cenniejsza, że walczymy nie z narodem ukraińskim, lecz z jego zaślepionymi odszczepieńcami, i że przynależność do tego lub innego narodu nie decydowała o znalezieniu się po tej lub tamtej stronie frontu.”




środa, 26 września 2018

Dziewczyny z Wołynia

„Dziewczyny z Wołynia” to 9 historii kobiet, które przeżyły koszmar ludobójstwa na Wołyniu. Rzeź ludności polskiej rozpoczęła się od „krwawej niedzieli” 11 lipca 1943 roku. W czasie tych tragicznych wydarzeń bohaterki książki były kilkuletnimi dziećmi lub dorastającymi pannami. Jest to opowieść o koszmarze, który przeżyły widząc mord na swoich najbliższych – rodzicach, dziadkach, rodzeństwie. Opowiadają o niesamowitych cierpieniach ukochanych ludzi i swojej traumie po zobaczeniu bestialstwa ukraińskich nacjonalistów. Mówią też o wpływie tego co przeżyły na swoje dalsze życie. Z treści książki dowiadujemy się również o kulturze Wołynia. Kobiety wspominają tę krainę jako miejsce idylliczne, gdzie spędziły część dzieciństwa. Zanim nadszedł czas strachu były szczęśliwymi dziewczynkami lub dorastającymi młodymi damami. Opowiadają o ucieczce przed śmiercią i o tułaczce po domach bliższych i dalszych krewnych. Jedna z bohaterek była nawet służącą u jednej z Ukrainek. Kobieta nie wspomina tej służby najlepiej ponieważ Ukrainka i jej córka znęcały się nad nią. Po roku odnalazło ją wujostwo i zabrali ją do siebie. Bohaterki książki wspominają o ideologii ukraińskich nacjonalistów. Narodem ukraińskim kierowała również chęć zysku, ponieważ Polacy mieli okazale i zadbane gospodarstwa. Po dokonaniu mordu na danej rodzinie dom był grabiony ze wszystkiego co przedstawiało jakąś wartość, a także jej nie miało. Kobiety wspominają Ukraińców jako dobrych i życzliwych sąsiadów, więc nikt nie spodziewał się masakry. Nadzieją na ratunek byli Ukraińcy, którzy pomagali Polakom ryzykując swoje życie i swojej rodziny.
Książka jest warta uwagi, ponieważ rzeź wołyńska jest kolejnym tematem, o którym mało się mówi. Historie tych kobiet są świadectwem tego co działo się na Wołyniu podczas masakry. Czytając podręcznik czujemy klimat tej niegdyś idyllicznej krainy. Książka zawiera krótkie kalendarium. Rozdział opisuje powstanie województwa wołyńskiego i najważniejsze wydarzenia na Wołyniu podczas II wojny światowej. Jest to zbiór ciekawych informacji nt. ludobójstwa i wydarzeń z tym związanych. Najważniejszym dniem w historii ludobójstwa jest 11 lipca 1943 roku. Tego dnia masakra osiągnęła apogeum. Oddziały UPA (Ukraińska Armia Powstańcza) atakują 99 miejscowości mordując każdego napotkanego Polaka – mężczyzn, dzieci, starców i kobiety. Narzędziami którymi oddziały UPA dokonują mordu to m. in. siekiery, widły i noże.
Warto wspomnieć także o filmie pt. „Wołyń” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Premiera filmu odbyła się 7 października 2016 roku. Reżyser ukazał ideologię jaką kierowali się banderowcy mordując Polaków. Jest scena z prawosławnym duchownym, który nawołuje do mordu. Film świetnie uzupełnia książkę, ponieważ jedna z bohaterek wspomina ucieczkę wraz z matką – w filmie matka ucieka z kilkuletnim synem. Widzimy życzliwe relacje Polaków i Ukraińców przed masakrą. Film ukazuje pokrótce życie codzienne Polaków, m. in. prace w gospodarstwie i relacje małżeńskie. Produkcja ukazuje również okrucieństwo banderowców i niewyobrażalny strach Polaków. Reżyser świetnie ukazał klimat Wołynia i charakter mieszkańców. Stroje także odpowiadają epoce. Film został nakręcony z rozmachem. Reżyser wybrał znakomitą obsadę. Aktorzy świetnie wczuli się w odgrywane przez siebie role. Swoją grą pokazali emocje i strach towarzyszący ludziom podczas tamtych strasznych wydarzeń. Po obejrzeniu filmu pozostaje na długo w pamięci Widza. Dla nas Polaków jest to bardzo ważny film ze względu na wartość historyczną. Warto sięgać po tego typu książki i filmy, aby pamiętać o ofiarach takich tragedii pozostała.



niedziela, 23 września 2018

Droga, którą jadę

Autorka całe swoje dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w sekcie Dzieci Boga. W wieku 23 lat udało jej się uciec. Podejmując decyzję o ucieczce nie wiedziała nic o życiu poza sektą i nie miała formalnego wykształcenia. Mimo tych braków udało jej się ułożyć swoje życie grupa. Więcej nt. życia w seksie przeczytacie w szokującej książce pt. „Córki Dzieci Boga”. Recenzja znajduje się na blogu.
„Droga, którą jadę” jest to książka, w której Juliana Buhring opisuje swoją podróż dookoła świata na rowerze. Jak dowiadujemy się z treści autorka postanowiła pobić rekord Guinnessa objeżdżając świat rowerem. Dokonując tego w zaledwie 152 dni przejeżdżając 29 070 km. Impulsem do dokonania tego niesamowitego wyczynu jest niespodziewana śmierć ukochanego. Wyjeżdża po kilkumiesięcznym przygotowaniu z 4000 euro w kieszeni na podarowanym rowerze, którego nazwała „Pegasus”. W drodze musi zmagać się z jego usterkami i korzystać z serwisów rowerowych. Trasa przejazdu momentami bywa bardzo trudna, ponieważ musi pokonywać także pasma górskie oraz radzić sobie z niesprzyjającą pogodą. Kobieta na swojej drodze spotyka życzliwych i otwartych ludzi co pomaga jej radzić sobie z trudnościami fizycznymi, psychicznymi oraz wyczerpaniem  trudną trasą. Ci ludzie są dla niej ogromnym wsparciem. Jadąc przez świat kilkukrotnie nocuje u znajomych, którzy w dzieciństwie i wczesnej młodości byli w przeszłości członkami sekt. Jednocześnie Juliana musi pamiętać o przestrzeganiu zasad narzuconych przez Księgę Rekordów Guinnessa. Po przejechaniu prawie 15 000 km wjeżdża do Azji Południowo – Wschodniej. Autorka wspomina, że spędziła w tym regionie świata prawie 4 lata swojego dzieciństwa, który traktuje jak swój dom. Przejeżdżając przez Azję myśli o swoim zmarłym ukochanym i o tym, o czym rozmawiali. W tych rozważaniach przytacza piękny cytat o samotności wypowiedziany przez mężczyznę. A mianowicie: „Sądzę, że samotność w mniejszym stopniu jest świadomym wyborem niż nieuchronnym efektem ubocznym pewnych wyborów życiowych” (str. 174). Gdy kontynuuje podróż jego słowa nabierają dla niej nowego znaczenia. Mimo pomocy i życzliwości ludzi kobieta czuje się samotna. Rzadki kontakt z ludźmi ma na nią wpływ także po zakończeniu podróży. Juliana nie potrafi nawiązać kontaktu i relacji z innymi. W swojej książce autorka wspomniała o kolejnym wyzwaniu. Tym razem był to wyścig z Londynu do Stambułu. Pokonała 3400 km w 12 dni. Na metę dojechała na 9 miejscu w klasyfikacji ogólnej. W tym wyścigu była jedyną kobietą.
Książka napisana jest w formie pamiętnika. Cechuje ją prosty język. Autorka zdecydowała się na wyczyn, którego nie dokonała jeszcze żadna kobieta. Autorka udowadnia, że jeśli chcemy możemy dokonać niemożliwego. Samotnej kobiecie trudno pokonać tak długą trasę w pojedynkę. Juliana pokazu, że można, lecz nie bez nieprzyjemnych incydentów. W trakcie podróży goszczą ją byli członkowie sekt. Treść książki zawiera również jej wspomnienia związane z życiem w Rodzinie. Na przykładzie autorki widzimy jak decyzje dorosłych wpływają na nasze życie, sposób myślenia, decyzje i postępowanie. To działa na naszą korzyść lub nie. Książka skłania nas do refleksji i pochylenia się nad swoim życiem. Przemyślenia autorki prowokują do odwagi w realizacji marzeń. Pamiętnik popycha do życia teraźniejszością.




środa, 19 września 2018

Zdradzona

„Zdradzona. Ucieczka z Iraku” autorstwa Latify Ali jest wstrząsającą historią życia autorki, która została wychowana w świecie zachodnim. Autorka urodziła się w listopadzie 1980 roku w Iraku. Jej ojciec był peszmergiem (peszmergowie to kurdyjscy partyzanci, którzy kiedyś walczyli z armią Saddama Husajna, a po jego obaleniu stworzyli wojsko i policję kurdyjskiej autonomii na północy Iraku. Słowo „peszmerga” w języku kurdyjskim oznacza „ten, który patrzy śmierci w twarz”). Latifa jako dziecko musi wyjechać z rodzicami za granicę. Na nowy dom wybrali Australię. Dziewczyna od dziecka była wychowywana w tradycji i kulturze zachodniej. Rodzice pozwalają jej zachowywać się tak jak jej australijskim koleżankom. Wkrótce dowiaduje się, że dziadek jest poważnie chory i muszą go odwiedzić. Latifa wyrusza wraz z rodzina do rodzinnego kraju. Na miejscu okazuje się, że mężczyzna jest zupełnie zdrowy. Matka zabiera jej paszport i informuje, że musi zostać w Iraku. Dla dziewczyny wychowanej w świecie zachodnim Irak to zupełnie obce państwo. Jako muzułmanka musi dostosować się do obcych sobie zasad. Rodzina każe jej ubierać się w długie, niewygodne szaty, które zakrywają całe ciało. Ojciec nie pozwala wychodzić jej z domu. Dziewczyna musi sprostać obowiązkom jakie narzuca bliskowschodnia tradycja i kultura. Co jest dla niej najtrudniejsze to musi oswoić się z tym, że to mężczyzna jest dla niej opiekunem. Niespodziewanie Latifa dostaje pozwolenie na to, aby pójść do pracy. Jest pracownikiem biurowym w jednym z biur ONZ. Wychodząc do pracy ma odrobinę wolności i może spotkać się z ludźmi oraz zawrzeć nowe znajomości. Jednak ojciec dziewczyny postanawia wydać ją za mąż. Latifa skrywa tajemnicę, która gdyby ujrzała światło dzienne może zagrozić jej życiu. Czy dziewczyna zgodzi się wyjść za mąż za obcego sobie mężczyznę? Czy nadal będzie mogła pracować w biurze ONZ? Czy Latifie uda się uciec z Iraku?
Książka jest napisana pięknym językiem. Akcja jest szybka. Autorka opisuje w swojej opowieści jak została oszukana przez własną matkę. Gdy znajdują się w rodzinnym domu zabiera jej dokumenty, aby nie miała możliwości wyjechać. Przez jakiś czas jest więziona. Dziewczyna musi się stosować do norm religijnych i kulturowych. Zderzenie z obcą dla niej kulturą jest dla niej szokiem. Okazuje się, że nie może słuchać muzyki, czytać książek oraz tego co robiła mieszkając w Australii. Książka jest ciekawą podróżą przez życie autorki. Opowieść jest jedną z tych historii, która odkrywa mroki ludzkiej osobowości. Jest to opowieść o odwadze i harcie ducha głównej bohaterki.




niedziela, 16 września 2018

Nadchodzi zima

Garri Kasparow przez 20 lat był szachistą numer 1 na świecie. W 2005 roku wycofał się z zawodowej gry w szachy, by pokierować prodemokratyczną opozycją przeciwko Władimirowi Putinowi. W 2012 roku został mianowany prezesem Fundacji Praw Człowieka (Human Rights Foundation), zajmując miejsce po Václavie Havlu. Od 1991 roku stale publikuje na łamach „The Wall Street Journal”, jest także pracownikiem naukowym (senior visiting fellow) Oxford Martin School. Napisana przez niego w 2007 roku książka „Jak życie naśladuje szachy” została wydana w 26 językach. Emigrant z wyboru – mieszka w Nowym Jorku wraz z żoną Daszą i dziećmi.
 „Nadchodzi zima” jest spojrzeniem na politykę Rosji i jej relacje ze Stanami Zjednoczonymi i Europą. We wstępie i prologu autor przeprowadza analizę relacji Putina z czołowymi politykami Europy i USA. Pierwszym rozdziałem Kasparow zapoznaje nas z mechanizmem upadku ZSRR. Wspomina również jakiej pomocy udzielił Zachód, podając w cyfrach wsparcie finansowe na potrzeby Związku Sowieckiego. Podaje wydarzenia, które miały wpływ na upadek mocarstwa. Autor wspomina również o braku interwencji Stanów w Ruandzie podczas ludobójstwa w 1994 roku. Kasparow wylicza wiele takich sytuacji w innych regionach świata.
    Po upadku Związku Sowieckiego dokonują się powolne zmiany Rosji w demokratyczne państwo trwające zaledwie 8 lat. Władimir Putin dochodzi do władzy w 2000 roku. Autor przedstawia jak Putin dochodził do władzy ponownie przekształcając Rosję w dyktaturę. Putin zanim przejął władzę był agentem KGB i kandydatem Borysa Jelcyna na prezydenta. Władimir Putin był również urzędnikiem merostwa w Sankt Petersburgu, był zastępcą szefa wydziału administracji nieruchomościami, był anonimowym pracownikiem administracji prezydenta Jelcyna a także przez zaledwie rok zajmował stanowisko szefa FSB.
    Kasparow niesamowicie sprawnie i rzeczowo przeprowadza nas przez upadek ZSRR, rządy Jelcyna i putinowską Rosję. Autor nie zapomina o ważnych dla kraju wydarzeniach, m. in. ataku na Teatr na Dubrowce i na szkołę w Biesłanie. Bardzo emocjonalnie opisuje swoją wizytę po latach na miejscu tragedii. Kasparow pisze również o swojej działalności politycznej w ojczystym kraju i o konsekwencjach jakie są z tym wiązały. Jego odwaga i pewność w wyrażaniu swoich poglądów wzbudza podziw. Postawa Kasparowa jest również przejawem patriotyzmu i jak pokazują manifestacje przeciw Putinowi, jest głosem wielu swoich rodaków. Autor opisuje postawę Putina na scenie międzynarodowej polityki i jak Rosja powoli staczała się ku dyktaturze. Jest to książka trudna, ale godna polecenia, ponieważ pozwala zrozumieć postawę czołowych światowych polityków. Kasparow pozwala nam zrozumieć dzisiejsze wydarzenia zaczynając od opisania najważniejszych wydarzeń z przeszłości. Książka skłania do przemyśleń i systematyzuje naszą wiedzę nt. wydarzeń politycznych na świecie.
            Na przykładzie putinowskiej Rosji autor przedstawia system działania wielu dyktatorów i uległości potęg gospodarczych i politycznych. Kasparow mówi o tym, że warto wrócić do schematu postępowania z czasów Reagana, gdzie państwa demokratyczne były nieugięte wobec dyktatur. Książka zawiera wspomnienie Borisa Niemcowa, bojownika m. in. o prawa człowieka i szeroko pojętą demokrację. Opowieść jest ciekawą analizą zachowania i polityki Putina oraz przywódców światowych mocarstw i liczących się międzynarodowych instytucji. Autor cytuje słowa Winstona Churchilla odnoszące się do nowo powstałej instytucji (ONZ): „Musimy się upewnić, że jej praca owocuje, że jest rzeczywistością, a nie tylko biciem piany słów, że to prawdziwa świątynia pokoju, w której może jakiegoś dnia tarcze wielu narodów zawisną w górze, a nie tylko nadbudówka wieży Babel” (str. 383). Zdaniem Kasparowa słowa Churchilla „stały się faktem i dziś mamy problem z przestarzałą organizacją, która zrodziła się po drugiej wojnie światowej, by zapobiec nuklearnemu starciu między supermocarstwami” (str. 383). Książka jest zbiorem ciekawych informacji nt. międzynarodowej polityki na przestrzeni kilku dziesięcioleci. Podręcznik będzie bardzo ciekawą lekturą dla osób, które interesują się historią oraz szeroko pojętą polityką.



środa, 12 września 2018

Pachnidło

              Dzisiejszy wpis poświęcę powieści „Pachnidło. Historia pewnego mordercy”, której autorem jest Patrick Süskind. Patrick Süskind urodził się 26 marca 1949 roku w Ambach. Jest niemieckim pisarzem oraz scenariuszy. Studiował historię na Uniwersytecie Ludwika i Maksymiliana w Monachium oraz Aix – en – Prowence, obecnie mieszka w Monachium i Paryżu. Jego najgłośniejsza powieść to „Pachnidło” (1985), która zdobyła uznanie w świecie literackim i w 2006 roku została zekranizowana przez Toma Tykwera, po tym jak wytwórnia filmowa Constantin – Film nabyła prawa do wyłączności. Ponadto Süskind ma swój udział w scenariuszach do kilku filmów: dziewięcioodcinkowego „Monaco Franze” (1984), w którym sam zagrał niewielką rolę drugoplanową. Jednoaktowy monolog Süskinda „Kontrabasista” (1981) był w sezonie teatralnym  1984/85 najczęściej graną sztuką w teatrach niemieckojęzycznych (około 500 przedstawień). Süskind jest człowiekiem, który nie lubi poklasku. Udzielał bardzo niewielu wywiadów, nie uczestniczy w życiu publicznym, wielokrotnie odmawiał przyjęcia nagród literackich (Nagrody Gutemberga, Nagrody Tukana, Nagrody Literackiej FAZ).
            Historia dzieje się w XVIII – wiecznym Paryżu, światowym centrum mody i elegancji. Głównym bohaterem jest Jan Baptysta Grenouille. Jan Baptysta na początku swojego życia jest wychowankiem sierocińców, potem trafia do pracy przy obrabianiu skór. Następnie trafia jako pomocnik do pracy przy tworzeniu perfum. Okazuje się, że chłopak ma niesamowity węch a kompozycje, które wychodzą spod jego ręki są niedoścignione w swojej doskonałości. Pracodawcy doceniają jego talent. Geniusz zapachów marzy o wydestylowaniu wonności nad wonnościami z dziewiczego ciała kobiecego. W tym celu poszukuje dziewczyny o idealnym zapachu. W tym celu zaczyna zabijać młode dziewczyny o tym samym typie urody. Tym samym sieje postrach tam gdzie się pojawi. Dla ludzi, których spotyka na swojej drodze jest odrażającym stworzeniem i z tego powodu podróżuje nocą. Czy Jan Baptysta znajdzie kandydatkę idealną, z której stworzy zapach? Jak zakończy się historia głównego bohatera?
Akcja powieści toczy się w tle sugestywnej panoramy obyczajowej Paryża, pozwalającej wczuć się w atmosferę ówczesnego życia, w jego barwy, smaki i niezwykłe zapachy. Opowieść zawiera mnóstwo opisów, które pobudzają wyobraźnię Czytelnika. Książka jest tak fascynująca, że nie można się oderwać, a tym samym pozostaje w pamięci na długo. Pisarz wspaniale opisuje wygląd bohaterów i miejsca akcji, dzięki czemu Czytelnik może wyobrazić sobie każdy szczegół. Autor pięknie buduje zdania przez co nie można oderwać się od czytania. Powieść zachwyci fanów mocnych wrażeń. Autor świetnie łączy ze sobą wątki. Powieść zawiera mało dialogów co jest ogromnym plusem. Pisarz skupia się na akcji i opisach miejsc oraz bohaterów.


niedziela, 9 września 2018

Burka miłości

„Burka miłości” jest historią 18 – letniej Maríi, która pochodzi z Majorki. Dziewczyna jest buntowniczką i któregoś dnia wyjeżdża do Londynu. Tam poznaje przystojnego Afgańczyka imieniem Nasrad, bardzo szybko się w nim zakochując. Po kilku tygodniach znajomości wynajmują wspólne mieszkanie. Wkrótce okazuje się, że ojciec mężczyzny jest chory. Nasrad decyduje się wyjechać do ojczyzny. Jednak María przekonuje go, że chce wyjechać wraz z nim. Mężczyzna nie wyraża zgody na jej wyjazd, lecz dziewczyna zdołała przekonać ukochanego do swojego szalonego pomysłu. María i Nasrad wylatują do Afganistanu. Planują tylko kilkumiesięczny pobyt, lecz realia zmuszają ich do pozostania na dłużej. Dziewczyna musi dostosować się do panujących tam warunków i stylu życia, co również wiąże się z ciężką pracą fizyczną. Wkrótce María zachodzi w ciążę i rodzi dziecko w trudnych warunkach wśród kobiet. Czy María i Nasrad wrócą do Europy? Jak ułożą się relacje dziewczyny z rodziną mężczyzny?
Powieść jest piękną opowieścią o miłości i poświęceniu dla ukochanej osoby. Dzięki głównej bohaterce dostrzegamy jak ważne w życiu jest uczucie. W rodzinnej wiosce męża poświęca się roli kobiety i matki. María żyje i postępuje według norm i zasad obowiązujących w Afganistanie. Opowieść uświadamia nam jak człowiek potrafi się zmienić pod wpływem miłości, zmiany warunków i stylu życia oraz gdy musi wziąć odpowiedzialność za potomstwo. Książka mówi również o walce o przetrwanie. Autorka jak zwykle w niesamowity sposób opisuje krajobrazy, bohaterów i ich relacje oraz emocje. Niezwykle trafnie łączy ze sobą wątki. Powieść godna polecenia.





środa, 5 września 2018

Przetrwałam. Relacja ofiary Josefa Mengele

Dzisiejszy post poświęcę książce pt. „Przetrwałam. Relacja ofiary Josefa Mengele”. Autorkami są Eva Mozes Kor i Lisa Rojany Buccieri. Autorka – Eva Mozes Kor – pochodzi z rodziny żydowskiej.
Swoją relację Eva zaczyna od opisu swojej rodziny i miejscowości, w której mieszkali. Jako dzieci dziewczynki były bardzo szczęśliwe w swoim domu i miejscowości, gdzie się wychowywały. Gdy siostry poszły do szkoły zmuszano uczniów do czytania nazistowskich książek i oglądania pełnych nienawiści filmów, co wywołało ogromny wpływ na dzieci. Gdy ludzie we wsi dowiadują się, że są Żydami ich zachowanie diametralnie się zmienia. Dziewczynki też zaczynają mieć przykre sytuacje w szkole. Ojciec sióstr wraz ze swoim bratem wyjeżdżają na kilka miesięcy do Palestyny, aby sprawdzić warunki życia. Matka Evy i Miriam nie dawała wiary słowom męża, że Żydzi wywożeni są do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Wkrótce rodzice orientują się, że opinie, które wcześniej słyszeli okazały się prawdą, lecz na ucieczkę jest już za późno. Gdy na teren Rumunii wkracza nazistowska armia węgierska zaczynają się szykany. Rodzina nie może normalnie wyjść z domu, a dziewczynki nie mogą chodzić do szkoły i uczyć się. W wieku 10 lat siostry wraz z rodziną trafiają transportem do obozu w Auschwitz. W czasie podziału na grupy dziewczynki zostały dostrzeżone przez dr Mengele. Po tym akcie siostry trafiły do baraku dla bliźniaczek. W obozie Eva i Miriam przeżyły jedne z najtrudniejszych chwil w swoim życiu. Autorka opowiada o eksperymentach przeprowadzanych na bliźniętach. Po uwolnieniu obozu przez długi czas siostry musiały radzić sobie same. Nagle odnajdują kobietę z sąsiedniej wioski, którą pamiętały i znały z przeszłości. Czy kobieta pomoże dziewczynkom? Jak potoczyły się dalsze losy sióstr? Czy ich rodzice i starsze siostry przeżyły obóz? Co autorka mówi o eksperymentach?
Książka napisana jest prostym językiem i w pierwszej osobie. Książka jest jedną z niewielu publikacji, która ujawnia co działo się w obozach śmierci. Dzięki książce możemy się dowiedzieć o niewielkim ułamku ludzkich cierpień i rozpaczy, która towarzyszyła tym ludziom na co dzień. Warto czytać takie relacje, ponieważ na lekcji historii się tego nie dowiemy.
Podsumowując – książka przedstawia małą cząstkę tego do czego może prowadzić nienawiść jednej nacji do drugiej. Czytając tego typu relacje nasuwa się pytanie jak ktoś mógł zgotować drugiemu człowiekowi taki los. Ciekawą rzeczą jest, że z pierwszej ręki dowiadujemy się o tym co działo się za drutem kolczastym. Z historii nauczanej w szkole wiemy tylko, że ludzie byli mordowani w komorach gazowych, a ciał pozbywano się w ogromnych krematoriach oraz o okrutnych eksperymentach na dzieciach dr Mengele. Suche historyczne fakty i statystki nie oddają ludzkiego cierpienia i tragedii. Nie można zapominać, że ci którzy przeżyli obóz i do końca swego życia żyją z tymi strasznymi wspomnieniami. Także pamiętajmy o tych bezimiennych ofiarach i bądźmy wdzięczni tym, którzy mówią o tej zbrodni, aby ocalić tę tragedię od zapomnienia. Serdecznie zapraszam dorosłych do wzbogacenia swojej wiedzy o relacje ofiar, ponieważ zbrodnia ta nabiera ludzkiego wymiaru. Zachęcajmy również młodzież do czytania takiej literatury.




niedziela, 2 września 2018

Smoleńsk. 10 kwietnia 2010

Piotr Kraśko jest prowadzącym i reporterem Wiadomości TVP1. Urodzony w 1971 roku w Warszawie, żonaty, ma dwóch synów. Relacjonował m. in. wojny w Rwandzie, Libanie i Iraku, pielgrzymki Jana Pawła II, pomarańczową rewolucję w Kijowie, zamach terrorystyczny w Londynie, tragedie po tsunami w Tajlandii i po przejściu huraganu Katrina w Nowym Orleanie, trzęsieniu ziemi w Peru, intifadę na terenach Autonomii Palestyńskiej, wybory prezydenckie w USA. Przeprowadził wywiady m. in. z: Madeleine Albright, Umberto Eco, Billem Gatesem, Lechem Kaczyńskim, Henrym Kissingerem, kard. Józefem Ratzingerem i Lechem Wałęsą. Był korespondentem w Brukseli, Watykanie i Waszyngtonie. Współprowadzący wieczory wyborcze w 2000, 2001 i 2007 roku, laureat Wiktora 2008. Autor książek „Kiedy świat się zatrzymał”, „63 dni w Watykanie” i „Rok reportera”.
„Smoleńsk. 10 kwietnia 2010” Piotra Kraśko jest relacją tego co wydarzyło się w Smoleńsku bezpośrednio po katastrofie. Świadkowie tragedii pobiegli w kierunku wraku, wierząc, że ktoś przeżył. Dziennik opisuje spontaniczne zachowanie Rosjan. Książka również opisuje to co działo się w Polsce. Poruszające jest zjednoczenie ludzi bez względu na poglądy i opcję polityczną. W katastrofie zginęła Para Prezydencka, kościelni dostojnicy, Oficerowie Wojska Polskiego, politycy oraz załoga Tu – 154.
Tamto tragiczne w skutkach wydarzenie pokazuje jakim jesteśmy narodem, jak potrafimy się zjednoczyć. Niestety każda kolejna rocznica tragedii przypomina boleśnie rodzinom ofiar utratę bliskich. Dla naszej ojczyzny zdarzenie to jest kolejnym bolesnym i trudnym doświadczeniem, któremu musieliśmy podołać. To był sprawdzian dla naszego patriotyzmu. Dziennik jest wart przeczytania, aby zatrzymać się nad tym co jest w życiu ważne.




czwartek, 30 sierpnia 2018

Czarna kobieta, biały kraj

„Czarna kobieta, biały kraj” Waris Dirie jest to opowieść o dalszym życiu autorki. Autorka zdradza szczegóły związane z kręceniem filmu pt. „Kwiat pustyni”. Kobieta pisze nt. swojej pracy na rzecz uświadomienia i walki z okaleczaniem kobiecych narządów płciowych. Waris opowiada o szczegółach tego procederu. Książka ta dobitnie uświadamia cierpienie dziewczynek i kobiet. Z kart opowieści dowiadujemy się o najbardziej intymnych wydarzeniach z życia kobiety. Autorka swoją postawą wzbudza podziw. Jej książka ukazuje jak mądrą i wrażliwą jest osobą. Życie Waris może być dla nas inspiracją, a jej działalność wzbudza ogromny szacunek. Opowieść jest jedną z tych książek, która pozwala zatrzymać się nad problemami świata, które bywają szokujące. Czytając książki Waris Dirie poznajemy również jej światopogląd i wartości jakimi kieruje się na co dzień.
Opowieść jest godna uwagi ponieważ poszerza wiedzę nt. świata przez co zostaje na długo w pamięci Czytelnika. Czytając powieść widzimy zaangażowanie w pomoc dziewczynom i kobietom którym grozi obrzezanie oraz cierpienie z tego powodu. Autorka wygłasza wykłady na forum międzynarodowym nt. okaleczania kobiecych narządów płciowych i jego konsekwencji. Postawa Waris Dirie budzi podziw.





wtorek, 28 sierpnia 2018

Wyrwana z syryjskiego piekła

„Wyrwana z syryjskiego piekła” Meriam Rhaiem to relacja kobiety, której mąż dżihadysta uprowadził ich dziecko. Autorka swoją opowieść rozpoczyna od opisu swoich uczuć do córki. Opowiada o dziecku od narodzin i o jej ojcu. Przede wszystkim jest to opowieść o trudnej walce matki o dziecko. Kobieta zdradza jak jej mąż został zwerbowany w szeregi ISIS i jakie są ich metody na zdobycie kolejnych członków. Meriam patrzyła z przerażeniem jak jej mąż zmienia się w fanatycznego wroga „niewiernych”. Mężczyzna zabrania jej chodzić do pracy, nakazuje siedzieć w domu i zasłaniać twarz. Kilka miesięcy później porywa ich roczną córeczkę Assię i wywozi do Syrii. Czy kobieta odzyska córkę? Czy jej mąż wróci do świata „niewiernych”?
Jest to wstrząsająca opowieść o walce o uwolnienie z rąk ojca dżihadysty, o tragedii i miesiącach niepewności. Autorka porusza niebo i ziemię, aby dotrzeć do jak największej ilości osób. Dotarła nawet do prezydenta. Wbrew ostrzeżeniom władz, ryzykuje życie i wyrusza do Turcji. Relacja kobiety wstrząsnęła opinią publiczną. Jej książka to ważna lekcja i przestroga. Opowieść zawiera rozdział pt. „Konflikt syryjski: chronologia”. Ta część książki zawiera informacje nt. wydarzeń rozpoczynających wojnę domową w Syrii.



niedziela, 26 sierpnia 2018

Wyprawa po tajemnice Inków

Akcja powieści rozpoczyna się w szesnastowiecznej Hiszpanii. Były to czasy, gdy Inkwizycja niemalże każdemu ponadprzeciętnie inteligentnemu dziecku przypisywała konszachty z diabłem. Właśnie taki los spotkał trzynastoletniego Gonzalo Porrasa, późniejszego skrybę – „La Scrittore”. Rodzice pragnąc uchronić go przed szponami Inkwizycji zdecydowali się wysłać syna na drugą stronę Atlantyku, do Nowego Świata. W ten sposób Gonzalo dotarł do królestwa Inków – Peru.
                Swoją powieścią Claudia Gudelius wskrzesiła do życia wiek żeglarzy, naukowców, odkrywców i konkwistadorów. Wiek gorączki złota, misjonarskiej nadgorliwości i okrucieństw Inkwizycji. Jak mało kto, potrafiła ukazać atmosferę panująca w Starym i Nowym Świecie, na przełomie późnego średniowiecza i ery nowożytnej. Jej barwna i logiczna forma przekazu sprawia, że kompleksowe wydarzenia historyczne są czytelne i zrozumiałe dla każdego Czytelnika.
 (opis wydawcy)





Szofer arabskich bogaczy

Opowieść snuje Liam. Z powodu śmierci ojca mężczyzna miał dość trudne i buntownicze dzieciństwo i wczesną młodość. Liam jest kierowcą bogacz...