Dlaczego warto czytać?

Dlaczego warto czytać książki? Warto czytać dlatego, że:
wzbogaca słownictwo
rozbudza wyobraźnię
ułatwia budowanie wypowiedzi
pozwala utrwalić ortografię i zasady interpunkcji
mamy o czym porozmawiać w towarzystwie
możemy odnaleźć pasję i ciekawie spędzić swój wolny czas
kształtuje światopogląd
pozwala poznać tradycję i kulturę innych krajów

niedziela, 30 grudnia 2018

Dziewczyny z Powstania

„Dziewczyny z Powstania” to książka zawierająca historie 11 kobiet biorących udział w Powstaniu Warszawskim.
Powstanie Warszawskie wybuchło 1 VIII 1944 roku i trwało do 3 X. było to wystąpienie zbrojne przeciwko niemieckiemu okupantowi, zorganizowane przez Armię Krajową w ramach akcji „Burza”.
Są to historie zwykłych kobiet, które w trakcie Powstania były sanitariuszkami, łączniczkami, a także walczyły wraz z mężczyznami na polu bitwy. Bohaterki były czyjąś córką, siostrą, wnuczką i uczennicą, ale mimo tego zdecydowały się wziąć udział w ważnym dla nich i przyszłości Polski wydarzeniu. Walczące kobiety wykazały się odwagą, były przekonane, że pomoc mężczyznom jest słusznym wyborem. W trakcie Powstania kobiety rodziły dzieci nie mając do tego warunków. Opieka nad noworodkiem była także bardzo trudna. W czasie Powstania ludzie walczyli także o przetrwanie swoje i swoich bliskich – zdobywali m. in. jedzenie, ubrania, wodę pitną. Powstańcy walczyli o miasto do końca, nie wierząc że ich heroiczna walka jest przegrana. Lecz pod koniec Powstania walczący musieli się zmierzyć z niezadowoleniem ludności cywilnej. Niestety powstańcy musieli skapitulować przed okupantem i pójść do niewoli.
Kolejny fakt historyczny został przedstawiony oczami zwykłych ludzi. Swoją szczera opowieścią dotykają one bardzo ważnego i bolesnego rozdziału swojego życia. Ludzie poszli walczyć bez względu na to z jakiej rodziny pochodzili, bez względu na wykształcenie oraz obowiązki jakie mieli w codziennym życiu. Bardzo często zapominamy, że wszystkie ważne wydarzenia historyczne są udziałem zwykłych ludzi, którzy nie zgadzali się na to co aktualnie się dzieje. Autorka przekazała swoim Czytelnikom kolejną ważną pozycję napisaną bardzo prostym językiem, która przenosi do czasów i wydarzeń opisanych w książce. Jej bohaterki poświęciły cząstkę swojego życia po to, aby walczyć o wolną Polskę. Dzięki nieznanym nam cichym i odważnym ludziom żyjemy w wolnym państwie.






niedziela, 9 grudnia 2018

Dziewczyny z Syberii

„Dziewczyny z Syberii” to książka zawierająca historie 10 kobiet, które przeżyły zsyłkę na Syberię.
Bohaterki książki dzieciństwo i wczesną młodość wspominają jako bardzo szczęśliwe i beztroskie. Nagle ich życie się zmieniło. Każda z historii o zsyłce na Syberię zaczyna się tak samo – przybycie żołnierzy, dostały kilkanaście minut na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy i podróż w nieznane przez kilka tygodni w bydlęcym pociągu w warunkach urągających ludzkiej godności. Po dotarciu na miejsce są przydzielani do baraków. Natychmiast zaczyna się bardzo ciężka praca. Zesłani pracują po kilkanaście godzin dziennie, dostając ubogie racje żywnościowe, które nie pozwalają na przeżycie. Ludzie bardzo często giną podczas pracy. „Skazani” pracują w bardzo ciężkich i nieludzkich warunkach, w mrozie i grzęznąc w wysokich zaspach. Zesłani codziennie walczą o przetrwanie, doświadczają chorób, śmierci najbliższych i innych więźniów, toczą bój z surową syberyjską przyrodą. Mimo cierpień i upokorzeń zesłani spotykają miłość.
Jedną z takich historii możemy przeczytać w książce. Młodzi poznają się jeszcze w Polsce. Na początku chłopak był zainteresowany starszą siostrą dziewczyny, która była już zaręczona. Po kilku latach mężczyzna oficjalnie oświadcza się Zdzisławie. Kobieta ukończyła dwa kierunki, ale dostała propozycję dobrej pracy na Kresach Wschodnich. Aby upewnić się, że mężczyzna ma poważne zamiary wobec niej postanowiła z nim porozmawiać. W trakcie spotkania okazało się, że Mieczysław nie chce aby wyjeżdżała tak daleko, ponieważ nie zniósłby rozstania. Na tej ławce w parku postanawiają być razem do końca życia. Jednak nie mogli przewidzieć tego co wydarzy się potem. 1 września 1939 rozpoczęła się wojna i młodzi postanawiają udać się na wschód, aż do Lwowa. Z racji sytuacji jaką tam zastali nie mogli cieszyć się urokiem miasta. Wkrótce rozpoczęły się deportacje w głąb Związku Sowieckiego. Aresztowano ich w 1940 roku, a jako powód zatrzymania podano odmowę przyjęcia sowieckich paszportów. Zabrano ich do kościoła gdzie gromadzono ludzi przed transportem na stację kolejową. Jednak parze udaje się wymknąć wykorzystując zamęt i chaos. Młodym udaje się wrócić do Lwowa, gdzie się ukrywają. Na nieszczęście Zdzisławy i Mietka zostali złapani przez ukraińskiego policjanta, i natychmiast zabrano ich z powrotem na stację. Tam czekały na ostatnich wyłapanych Polaków składy bydlęce. Wkrótce ruszyli w długą podróż. Po kilku tygodniach dotarli w środek sowieckiej tajgi, gdzie przydzielono im „kwatery”, a następnie przydzielono ich do pracy. Po jakimś czasie podjęli decyzję o ucieczce. Wyruszając w drogę mieli ze sobą bardzo skromny dobytek. Idąc przez tajgę planowali wspólną przyszłość, ale po trudach zsyłki i kilkutygodniowego marszu mężczyzna umiera. Szukając pomocy kobieta została schwytana.
Książka jest kolejną pozycją, która ukazuje historyczne fakty z doświadczeń ludzi. Kolejne kobiety zdecydowały się opowiedzieć o swoim życiu przed zesłaniem i o ciężkich przeżyciach na Syberii. Dzięki takim książkom nie zapomnimy o przeżyciach setek tysięcy ludzi. Tak straszny los zgotował im drugi człowiek. Relacje bohaterek są przerażające. Wspomnienie głodu, strachu, śmierci i wycieńczającej pracy została w ich pamięci na zawsze. Zagłębiając się w treść książki przeżycia bohaterek są niewyobrażalne. Warto sięgać po podobne książki, ponieważ zza faktów historycznych widzimy człowieka – jego emocje, myśli oraz to że przeżyte cierpienia zostają w tych ludziach do końca ich życia. Jest to kolejna lektura, z którą warto się zapoznać. Jest to bardzo ważna pozycja ze względu na to, że możemy przeczytać o historii, w której brali udział zwykli ludzie.
Filmem ukazującym los zesłanych jest „Syberiada polska”. Aktorzy, którzy wcielili się w role Polaków zesłanych na Syberię, doskonale pokazali emocje ludzi, którzy przeszli przez to piekło. Scenografia doskonale oddaje znane z historii miejsca. Stroje aktorów również są odzwierciedleniem czasów i warunków, w których żyli zesłani. Jest to ekranizacja książki Zbigniewa Domino w reżyserii Janusza Zaorskiego. Film jest zakwalifikowany jako dramat historyczny. Premiera miała miejsce 22 lutego 2013 roku. Dofinansowanie filmu wsparł Polski Instytut Sztuki Filmowej. Obraz był kręcony w Chabówce, Sierpcu, Celestynowie, Cedyni, w okolicach Nowego Targu, w Krasnojarsku oraz Sanoku (Muzeum Budownictwa Ludowego).






środa, 5 grudnia 2018

Jestem żoną terrorysty

Główną bohaterką jest Klaudia. Dziewczyna rozstaje się z partnerem, potem nagle traci dobrą pracę. Przez jakiś czas siedzi w swoim mieszkaniu i rozpacza. Pod wpływem przyjaciółki Elizy postanawia wyjechać do Maroka, aby spełnić swoje podróżnicze marzenie. Eliza i jej partner Salah proszą przyjaciela aby pojechał z Klaudią do Marrakeszu. Mężczyzna zgadza się i wkrótce wyruszają w podróż. Dziewczyna zachwycona jest nowo poznanym mężczyzną. Po ekscytująco spędzonym czasie wyruszają do Casablanki. Gdy zwiedzili miasto wybierają się w dalszą podróż po Maroku. W trakcie jazdy samochodem Raszid opowiada Klaudii o historii kraju, m. in. o bezwzględnym sułtanie, który panował na przełomie XVII i XVIII wieku. Gdy dziewczyna wraca do kraju, a jej życie nie układało się tak jak powinno, a Raszid spontanicznie zaprasza ją do Londynu. Kobieta zgadza się bez wahania. Na miejscu zastaje stęsknionego mężczyznę i spędzają ze sobą noc. Para uroczyście spędza kilka ostatnich dni ramadanu wraz z przyjaciółmi Raszida. Klaudia podczas tych dni poznaje jego najbliższych przyjaciół i stwierdza że są bardzo miłymi ludźmi. Po kilku miesiącach para bierze ślub. Wkrótce okazuje się, że muszą uciekać i ukrywają się w obskurnej norze w kilka osób. Potem do Klaudii i Elizy dociera przerażająca prawda, że ich ukochani mężowie i ich przyjaciele są terrorystami. Okazuje się, że niewinne dzieci są indoktrynowane i „szkolone” do zabijania „niewiernych”. Jak ułożą się dalsze losy kobiet?
Autorka w swojej najnowszej książce przedstawia brutalną prawdę o rodzinach zamieszanych w terroryzm. Najtragiczniejsze w całej historii jest to iż indoktrynowano i szkolono dzieci na przyszłych terrorystów samobójców. Dzieciom tym pokazywano propagandowe filmy z terenów ISIS gdzie już 4 – letnie dziecko potrafiło z zimną krwią zabić człowieka. Już podczas „szkolenia” dzieci tracą swoją niewinność. Główna bohaterka i jej przyjaciółka zostały uwiedzione aby urodzić mężczyznom, których kochały przyszłych terrorystów. Przeraża również fakt, że ci ludzie ślepo wierzą w ideologię przekazywaną przez dżihadystów zamieszkujących tereny ISIS i przekazują ją własnym dzieciom, aby wychować kolejnych bojowników walczących o szerzenie kalifatu i prawa szariatu.
Klaudia ze względu na swoją sytuację życiową była bardzo łatwym celem dla terrorysty, któremu lekko przyszło jej uwiedzenie. Dziewczyna pod wpływem jego uroku osobistego wierzyła w jego dobre zamiary, ponieważ bardzo chciała ułożyć sobie życie z nowo poznanym mężczyzną. Raszid był tak dobrym manipulantem, że dziewczyna nie miała szansy zorientować się w jego zamiarach. Z drugiej jednak strony powinna jej dać do myślenia opowieść o najokrutniejszym władcy Maroka, ale kobieta uznała to za próbę przedstawienia jej historii kraju mężczyzny.
Książka napisana jest przystępnym językiem. Powieść powinna zostać potraktowana jako przestroga.





niedziela, 2 grudnia 2018

Afryka, moja miłość

„Afryka, moja miłość” Corinne Hofmann to czwarta i ostatnia część opowieści o życiu autorki. Kobieta opowiada o kolejnych wyzwaniach. Ich realizację rozpoczyna w Europie. Postanawia znów wrócić do Afryki. Najpierw odwiedza krainę ludu Himba. Po tej wizycie znów wylatuje do Kenii, aby tam podjąć pracę na rzecz ludności. W tym celu tworzy specjalne projekty. Projekty te mają za zadanie uaktywnienie miejscowej ludności, aby mogli zarobić na utrzymanie rodzin. Po zapoczątkowaniu tych działań kobieta wyrusza w drogę odwiedzić rodzinę.
Tą książką autorka udowadnia swój sentyment do tego kraju. Wspomina o córce, która w połowie jest pochodzenia kenijskiego będąc spadkobierczynią plemienia Samburu. W tej książce autorka przekazuje wiele informacji nt. życia miejscowej ludności. Jest to wzruszająca opowieść o trosce kobiety o najbiedniejszych. Książka zostaje w pamięci na długo. Powieść jest napisana dość szczegółowo i prostym językiem. Warto sięgać po takie pozycje, ponieważ dowiadujemy się jak żyją ludzie w innych krajach.


               Biała Masajka

               Żegnaj Afryko
               Moja afrykańska miłość




Szofer arabskich bogaczy

Opowieść snuje Liam. Z powodu śmierci ojca mężczyzna miał dość trudne i buntownicze dzieciństwo i wczesną młodość. Liam jest kierowcą bogacz...