Dzisiejszy
post poświęcę książce pt. „Przetrwałam.
Relacja ofiary Josefa Mengele”. Autorkami są Eva Mozes Kor i Lisa Rojany
Buccieri. Autorka – Eva Mozes Kor – pochodzi z rodziny żydowskiej.
Swoją
relację Eva zaczyna od opisu swojej rodziny i miejscowości, w której mieszkali.
Jako dzieci dziewczynki były bardzo szczęśliwe w swoim domu i miejscowości,
gdzie się wychowywały. Gdy siostry poszły do szkoły zmuszano uczniów do
czytania nazistowskich książek i oglądania pełnych nienawiści filmów, co
wywołało ogromny wpływ na dzieci. Gdy ludzie we wsi dowiadują się, że są Żydami
ich zachowanie diametralnie się zmienia. Dziewczynki też zaczynają mieć przykre
sytuacje w szkole. Ojciec sióstr wraz ze swoim bratem wyjeżdżają na kilka
miesięcy do Palestyny, aby sprawdzić warunki życia. Matka Evy i Miriam nie
dawała wiary słowom męża, że Żydzi wywożeni są do obozu koncentracyjnego w
Auschwitz. Wkrótce rodzice orientują się, że opinie, które wcześniej słyszeli
okazały się prawdą, lecz na ucieczkę jest już za późno. Gdy na teren Rumunii
wkracza nazistowska armia węgierska zaczynają się szykany. Rodzina nie może
normalnie wyjść z domu, a dziewczynki nie mogą chodzić do szkoły i uczyć się. W
wieku 10 lat siostry wraz z rodziną trafiają transportem do obozu w Auschwitz.
W czasie podziału na grupy dziewczynki zostały dostrzeżone przez dr Mengele. Po
tym akcie siostry trafiły do baraku dla bliźniaczek. W obozie Eva i Miriam
przeżyły jedne z najtrudniejszych chwil w swoim życiu. Autorka opowiada o
eksperymentach przeprowadzanych na bliźniętach. Po uwolnieniu obozu przez długi
czas siostry musiały radzić sobie same. Nagle odnajdują kobietę z sąsiedniej
wioski, którą pamiętały i znały z przeszłości. Czy kobieta pomoże dziewczynkom?
Jak potoczyły się dalsze losy sióstr? Czy ich rodzice i starsze siostry
przeżyły obóz? Co autorka mówi o eksperymentach?
Książka
napisana jest prostym językiem i w pierwszej osobie. Książka jest jedną z
niewielu publikacji, która ujawnia co działo się w obozach śmierci. Dzięki
książce możemy się dowiedzieć o niewielkim ułamku ludzkich cierpień i rozpaczy,
która towarzyszyła tym ludziom na co dzień. Warto czytać takie relacje,
ponieważ na lekcji historii się tego nie dowiemy.
Podsumowując – książka przedstawia
małą cząstkę tego do czego może prowadzić nienawiść jednej nacji do drugiej.
Czytając tego typu relacje nasuwa się pytanie jak ktoś mógł zgotować drugiemu
człowiekowi taki los. Ciekawą rzeczą jest, że z pierwszej ręki dowiadujemy się
o tym co działo się za drutem kolczastym. Z historii nauczanej w szkole wiemy
tylko, że ludzie byli mordowani w komorach gazowych, a ciał pozbywano się w
ogromnych krematoriach oraz o okrutnych eksperymentach na dzieciach dr Mengele.
Suche historyczne fakty i statystki nie oddają ludzkiego cierpienia i tragedii.
Nie można zapominać, że ci którzy przeżyli obóz i do końca swego życia żyją z
tymi strasznymi wspomnieniami. Także pamiętajmy o tych bezimiennych ofiarach i
bądźmy wdzięczni tym, którzy mówią o tej zbrodni, aby ocalić tę tragedię od
zapomnienia. Serdecznie zapraszam dorosłych do wzbogacenia swojej wiedzy o
relacje ofiar, ponieważ zbrodnia ta nabiera ludzkiego wymiaru. Zachęcajmy
również młodzież do czytania takiej literatury.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz