„Afryka, moja miłość” Corinne Hofmann to czwarta i
ostatnia część opowieści o życiu autorki. Kobieta opowiada o kolejnych
wyzwaniach. Ich realizację rozpoczyna w Europie. Postanawia znów wrócić do
Afryki. Najpierw odwiedza krainę ludu Himba. Po tej wizycie znów wylatuje do
Kenii, aby tam podjąć pracę na rzecz ludności. W tym celu tworzy specjalne
projekty. Projekty te mają za zadanie uaktywnienie miejscowej ludności, aby
mogli zarobić na utrzymanie rodzin. Po zapoczątkowaniu tych działań kobieta
wyrusza w drogę odwiedzić rodzinę.
Tą książką autorka udowadnia swój sentyment do tego kraju. Wspomina o córce, która w połowie jest pochodzenia kenijskiego będąc spadkobierczynią plemienia Samburu. W tej książce autorka przekazuje wiele informacji nt. życia miejscowej ludności. Jest to wzruszająca opowieść o trosce kobiety o najbiedniejszych. Książka zostaje w pamięci na długo. Powieść jest napisana dość szczegółowo i prostym językiem. Warto sięgać po takie pozycje, ponieważ dowiadujemy się jak żyją ludzie w innych krajach.
Tą książką autorka udowadnia swój sentyment do tego kraju. Wspomina o córce, która w połowie jest pochodzenia kenijskiego będąc spadkobierczynią plemienia Samburu. W tej książce autorka przekazuje wiele informacji nt. życia miejscowej ludności. Jest to wzruszająca opowieść o trosce kobiety o najbiedniejszych. Książka zostaje w pamięci na długo. Powieść jest napisana dość szczegółowo i prostym językiem. Warto sięgać po takie pozycje, ponieważ dowiadujemy się jak żyją ludzie w innych krajach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz