Immaculée
Ilibagiza urodziła się w Ruandzie, gdzie studiowała elektronikę i inżynierię
mechaniczną na Uniwersytecie Narodowym w Butare.
„Ocalona aby mówić” Immaculée Ilibagiza jest historią
z życia autorki. Była trzecim dzieckiem i jedyną córką swoich rodziców.
Dowiadujemy się o tym, że w ruandyjskim społeczeństwie dziewczynki wychowywane
są bardziej surowo niż chłopcy. Mimo to kobieta miała bardzo dobry kontakt z
braćmi. Autorka wraz z rodzeństwem obowiązkowo uczęszcza do szkoły. Kobieta
przynależy do plemienia Tutsi. Jako dziecko nie wiedziała co się z tym wiąże.
Autorka rozpoczyna opowieść od opisania swojej rodziny oraz przyjazne relacje
społeczne panujące w jej wiosce. Jej doświadczenia z dzieciństwa mijają się z
tym co przeżyła później. Ku jej zaskoczeniu odbywają się apele etniczne, nie
wiedząc co to oznacza. Gdy ma kilkanaście lat rozpętuje się polowanie na plemię
Tutsi. Kobieta cudem unika śmierci znajdując schronienie u miejscowego pastora,
który należał do plemienia Hutu. Autorka gnieździ się z siedmioma innymi
kobietami w ciasnym pomieszczeniu. W tym
czasie zaczyna gorliwie się modlić, a jej wiara staje się coraz silniejsza.
Jednocześnie prosi pastora o książki w języku angielskim, aby je czytać i uczyć
się języka. Czy jej rodzina przeżyła ludobójstwo? Do czego doprowadzi autorkę
jej upór i wiara?
Książka opowiada o horrorze
ludobójstwa w Ruandzie. Gdzie sąsiedzi polują na sąsiadów. Są osoby z plemienia
Hutu, które ryzykując własne życie i swoich bliskich ukrywają Tutsi we własnych
domach. W opowieści zostaje przedstawiony inny rodzaj holocaustu niż znamy my z
czasów II wojny światowej. Tylko w tym przypadku plemię Hutu dąży do
wymordowania plemienia Tutsi. Na kartach tej przerażającej opowieści odkryjemy
nadzieję na ocalenie, gorliwą modlitwę i głęboką wiarę w Boga. Widzimy jak
wiele może dać człowiekowi modlitwa i wiara. Równocześnie w tej tragedii rodzi
się pomysł nauki języka angielskiego i w jaki sposób go potem wykorzystać.
Autorka jest kolejnym przykładem jak wiara w siebie, we własne możliwości i
odważne marzenie prowadzi do celu. To wszystko popiera konkretnym działaniem.
Pisarka ma o tyle trudniej, że nie ma wsparcia najbliższych. Treść książki
niesie pouczający morał, a mianowicie, że mimo doznanej krzywdy i cierpienia
wybacza oprawcom. Kobieta jest inspiracją nie tylko dla osób pokrzywdzonych
przez wojnę, a także dla tych, którzy poszukują Boga i nie umieją wybaczyć
najmniejszej krzywdy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz