Dzisiaj
opowiem Wam o książce „Córka Gangesu”
Ashy Miró. Autorka z pochodzenia jest Hinduską. Jako niemowlę zostaje oddana do
sierocińca. Przez pierwsze 5 lat swojego życia wychowuje się w sierocińcu. W
wieku 5 lat zostaje adoptowana przez hiszpańskie małżeństwo. Asha zostaje
wychowana w zachodniej kulturze. Książka zawiera również fragmenty dziennika
jej adopcyjnej matki. Jako dorosła kobieta postanawia wyruszyć w podróż do
Indii – kraju, w którym się urodziła i spędziła pierwsze lata życia. Autorka
wyrusza w podróż z grupą wolontariuszy. Jej czas był zagospodarowany między
pracę a poszukiwaniem odpowiedzi na nurtujące ją pytania o przeszłość. Autorka
opisuje swoje życie w sierocińcach w Nasik i Bombaju. Wspomina swoją drogę z
Bombaju do Barcelony i swoje przystosowanie do nowego domu i kraju. Wspomina
również swoją siostrę Fatimę również Hinduskę adoptowaną przez tych samych
rodziców. Książka jest podróżą do ojczystego kraju, próbą poznania swojej
tożsamości. Jako wolontariuszka poznaje swój kraj, próbuje znaleźć odpowiedzi
na nurtujące ją pytania. Przede wszystkim usiłuje znaleźć informacje na temat
swojej rodziny. Jedynymi osobami, które mogą znać szczegóły są zakonnice, które
ją wychowywały. Opisuje emocje, które wiążą się z podróżą do kraju pochodzenia.
Książka jest historią prostą i wzruszającą, która oddaje charakter autorki i
jej ojczyzny.
Drugą
książką jest „Dwie twarze księżyca”,
która opisuje drugą podróż do Indii. Książka jest integralna częścią pierwszej.
Celem tej podróży jest nagranie filmu dokumentalnego dla telewizji oraz próba
odnalezienia biologicznej rodziny. Książka jest dalszą częścią poszukiwania
przez autorkę swoich korzeni. Czy Asha odnajdzie choć jednego członka swojej
biologicznej rodziny? Czy dowie się czegoś o swoich biologicznych rodzicach?
Tego dowiemy się zapoznając się z treścią książki.
Obie książki są wzruszającymi
dziennikami o poszukiwaniu swojej tożsamości, oczekiwaniu rodziców na adopcję
dziecka z innego kraju. Autorka wykazała się odwagą decydując się wyjechać do
kraju przodków, po to, aby zmierzyć się z przeszłością. Podejmuje tę próbę po to,
aby jej życie stało się jedną całością. Książka jest warta przeczytania,
ponieważ ukazuje co czują ludzie adoptowani do obcych sobie krajów, gdy
dorastają i decydują się na podróż do ojczystego kraju. Czytając strony tych
dzienników zapoznajemy się z emocjami, jakie wywołuje w autorce ponowne
zderzenie z zapomnianą kulturą i językiem. Widzimy jak piękne i wzruszająco
mówi o swoich adopcyjnych rodzicach. Jesteśmy świadkami z jaką uwagą chłonie
obrazy oraz zapachy swojej ojczyzny. Mamy okazje przeczytać historię osoby,
która jest dziedziczką dwóch kultur i jak to wpływa na osobowość człowieka.
Takie historie wzbogacają również nas Czytelników, ponieważ widzimy jak taką
osobę przyjmują w kraju zamieszkania, a jak w kraju pochodzenia. Ta książka
uczy otwartości, szacunku i tolerancji na inne nacje, kultury, rasy. Historia
tej kobiety uczy, że miłość i chęć stworzenia komuś domu nie zna granic.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz