Dzisiaj, 11 lipca, obchodzimy 82 rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu (11.07.943 r.). Jest to Narodowy Dzień Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na Ziemiach Wschodnich II RP.
'Zosia z Wołynia' autorstwa Macieja Madejskiego jest to książka w postaci wywiadu. Reportaż jest poruszającą rozmową w postaci wywiadu - Zofią Hołub. Autor postanawia spotkać się też ze Stanisławą Roztropowicz - przyjaciółką babci z dzieciństwa i Sabiną Heller - kobietą, którą uratowała Zofia Hołub podczas wojny, gdy ta miała 2 lata. Życie głównej bohaterki jest historią Polski w pigułce. Dzieciństwo spędziła na Wołyniu i została ukształtowała uciekając przed bandami UPA mordującym Polaków. Następnie uratowała żydowskie dziecko, uniknęła wywózki do Auschwitz. Kolejnym etapem jej życia był wyjazd na Ziemie Odzyskane i małżeństwo z żołnierzem wyklętym. Przez rzeź wołyńską i wojenne wydarzenia jej życie naznaczone jest wieloma traumami, których nikt nie powinien doświadczyć, zwłaszcza dziecko. Kobieta wspomina także przez co przeszedł jej mąż i teściowie. warto wspomnieć, że pani Zofia Hołub jest członkiem Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Otrzymała Order Odrodzenia Polski z rąk Prezydenta RP Andrzeja Dudy. A także odbyła podróż do Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie, a jej nazwisko zostało wpisane na specjalnej tablicy. Pani Zofia zaznacza, że za chęć pomocy Kiedyś zostanie wyróżniona specjalnym odznaczeniem.
Ta książka to wachlarz wielu emocji. Autor trafnością pytań podsyca wszystkie emocje, które pojawiają się w trakcie czytania. Odpowiedzi pani Zofii są proste i treściwe. Główna bohaterka miała bardzo trudne życie naznaczone wojną, a później licznymi przeprowadzkami. Prostota wypowiedzi wzbudziła we mnie wiele refleksji. Jedną z nich było to, że obecnie jako Polacy możemy cieszyć się spokojem. Równocześnie żyjemy w czasach, gdzie w wielu regionach świata toczą się konflikty zbrojne i giną niewinni ludzie. Bardzo podobało mi się to, że książka napisana jest w formie wywiadu. Wspaniałe jest też to, że autor rozmawia ze swoją babcią z taką wyrozumiałością, czułością i delikatnością. Jestem zachwycona poziomem przeprowadzonych rozmów. Treść reportażu zawiera sporo zdjęć, które wzmacniają wrażenia. Uważam, że powinno pojawiać się więcej książek w formie wywiadów, po to, aby bohaterowie mogli swobodnie się wypowiedzieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz