„Jestem jedną z żon” jest historią Alicji, która za namową koleżanki wyjeżdża do
Dubaju na wakacje. Kobiety korzystają z pobytu na Półwyspie Arabskim, m. in. na
zwiedzaniu ciekawych miejsc. Alicja w Dubaju poznaje przystojnego i bogatego
mężczyznę imieniem Haszim. Mężczyzna bardzo szybko jej się oświadcza i
proponuje ślub. Kobieta zastanawia się nad tą niespodziewaną propozycją i prosi
koleżanki o radę w tej sprawie. Główna bohaterka pierwszy raz ma styczność z
kulturą Bliskiego Wschodu i z ludźmi tam mieszkającymi. Po namyśle i licznych rozmowach ze znajomymi Alicja
decyduje się na zawarcie małżeństwa. Wszystko układa się tak jak pragną tego
małżonkowie. Sytuacja zmienia się w trakcie wyjazdu Alicji do Omanu. Po
powrocie kobieta jest zszokowana tym co zastaje po powrocie. Mianowicie okazuje
się, że zastaje w domu drugą kobietę, która okazuje się jego żoną. W tym całym
zamieszaniu Alicja dowiaduje się, że jest w ciąży. Kobieta przeżywa bardzo
skrajne emocje w związku z tą całą sytuacją. Druga żona Haszima żeruje na tym,
że Alicja bardzo przeżywa zachowanie męża i stara się cały czas podsycać jej
cierpienie.
Jak
w każdej książce autorka przemyca informacje na temat poruszanego tematu. Wtrącenia
te zawierają wypowiedzi kobiet żyjących w małżeństwach poligamicznych. Kobiety mówią
jak to jest żyć w takim małżeństwie i jak to jest dzielić się ukochanym
mężczyzną z inną kobietą. W ich wypowiedziach jest w nich mnóstwo emocji,
cierpienia i goryczy. Nieodłączny jest także temat dzieci, które pojawiają się
i są wychowywane w takich domach. Trudno sobie wyobrazić co czują i co myślą te
młode istoty. Dla tych ludzi zawieranie małżeństw poligamicznych jest
codziennością. Chociaż z perspektywy kobiety ciężko jest się pogodzić z tym, że
mężczyzna może zdecydować się na założenie kolejnej rodziny. Czytając tego typu
książkę cieszę się, że żyję w takim kraju, gdzie kobiety i dzieci nie muszą
mierzyć się z takimi sytuacjami.
Jeśli chodzi o treść to jedyne do czego mogłabym się przyczepić
to to, że po wyjeździe dziewczyn nikt z ich otoczenia nie zainteresował się tym
gdzie przebywają, kiedy wrócą, itd. Sam tytuł też dużo zdradza o czym będzie
książka.
Jestem żoną szejka
Uciekłam z arabskiego burdelu
Perska wytrwałość

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz