Dlaczego warto czytać?

Dlaczego warto czytać książki? Warto czytać dlatego, że:
wzbogaca słownictwo
rozbudza wyobraźnię
ułatwia budowanie wypowiedzi
pozwala utrwalić ortografię i zasady interpunkcji
mamy o czym porozmawiać w towarzystwie
możemy odnaleźć pasję i ciekawie spędzić swój wolny czas
kształtuje światopogląd
pozwala poznać tradycję i kulturę innych krajów

czwartek, 8 września 2022

Ocalała z chińskiego gułagu

„Ocalała z chińskiego gułagu” jest to historia Gulbahar Haitiwaji, Ujgurki, której udało się ocaleć z 'ośrodka reedukacyjnego'. W swojej książce zdecydowała się opowiedzieć, o tym przez co przeszła w ciągu 3 lat pobytu w obozie reedukacyjnym. Jest również pierwszą kobietą która została zwolniona. Musiała przetrwać setki godzin przesłuchań, głód, strach, niepewność, tortury, zimno, pranie mózgu i noce w mocnym świetle neonówek. Od 2015 roku trafiają tam także Ujgurzy (to mniejszość etniczna zamieszkująca prowincję Sinciang). Prowincja Sinciang jest bardzo ważnym regionem dla Chin, ponieważ znajduje się na Nowym Jedwabnym Szlaku. Rząd Chin tłumaczy się walką z terroryzmem i separatyzmem, dlatego, że Ujgurzy wyznają islam. Chiny są krajem, gdzie rządzi komunizm, którego macki sięgają nawet poza jego granice. Nigdy nie wiadomo skąd i przez kogo zostaną dostarczone 'dowody' na rzekomą winę 'oskarżonego'. Dla tego systemu przewinieniem lub przestępstwem może być dosłownie wszystko.
Autorka opisuje również emocje swojej rodziny, która pozostała we Francji. Przez cały pobyt Gulbahar w Chinach próbują dowiedzieć się gdzie przebywa ich matka i żona. Przez ten czas nie mają żadnego kontaktu. Po powrocie nie od razu decyduje się na powiedzenie co się z nią działo. Nawet gdy już jest gotowa o tym opowiedzieć, mówi tylko zdawkowo nie chcąc ujawniać całej prawdy o tym co ją spotkało. Kobieta opowiada też o swoich emocjach związanych z pobytem w chińskim obozie reedukacyjnym. Z wypowiedzi Gulbahar wynika też, że nawet Ujgurzy trzymają się z dala od osób ocalałych. Aby doszło do uwolnienia kobiety jej rodzina przebywająca we Francji zdecydowała się pójść po pomoc do ambasady, dzięki czemu udało się uruchomić kontakty dyplomatyczne między Francją i Chinami.
Jest to jedna z tych historii, która mną wstrząsnęła, dlatego, że dzieje się w czasach współczesnych. Ciężko jest nawet pozbierać myśli, które mi nadal towarzyszą, mimo, że już trochę czasu minęło od przeczytania tego reportażu. Mimo tak trudnego tematu książka jest godna uwagi.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szofer arabskich bogaczy

Opowieść snuje Liam. Z powodu śmierci ojca mężczyzna miał dość trudne i buntownicze dzieciństwo i wczesną młodość. Liam jest kierowcą bogacz...