Marta Zdzieborska (ur. 1986, dziennikarka, reporterka) współpracuje z 'Tygodnikiem Powszechnym i warszawską redakcją 'Gazety Wyborczej'. Publikowała też w 'Wysokich Obcasach', 'Polityce' i miesięczniku 'Znak'. Pisała m. in. o uchodźcach z Donbasu, kryzysie migracyjnym w Europie, mołdawskiej aferze bankowej oraz syryjskich i irackich rodzinach, które bezskutecznie w Atenach na unijny program relokacji do Polski. Za reportaże z Grecji i Mołdawii zdobyła honorowe wyróżnienie Nagrody im. Adolfa Bocheńskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (2016) oraz Nagrodę Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka (2017). Od 2016 do 2018 roku pracowała w portalu PolskieRadio.pl. W latach 2011 - 2014 była redaktor naczelną portalu Refugee.pl. Jest współautorką przewodnika turystycznego 'Nepal. U stóp Himalajów'. Obecnie mieszka w Kalifornii, skąd pisze reportaże i teksty o bieżącej sytuacji w USA.
„Tamtego świata już nie ma” jest zbiorem reportaży o uchodźcach. Bohaterowie tej opowieści uciekli przed wojną, dyskryminacją, prześladowaniami, a nawet gniewem sąsiadów. Książka zawiera 10 historii. Rozmówcy autorki opisują jak wygląda proces starania się o azyl w naszym kraju. Autorka wyjaśnia jak polskie prawodawstwo reguluje „azyl” i „status uchodźcy”. Jest to także opowieść o emocjach jakie towarzyszą ludziom w najcięższych momentach życia. Niezależnie od czasów temat migracji jest ciągle aktualny i wzbudza wiele skrajnych emocji wśród obywateli. Przypływ ludności z terenów ogarniętych wojną bądź prześladowaniami jest również polem wielkich i ważnych decyzji politycznych. Reportaż przedstawia także podejście mieszkańców do obcych, bezpodstawne oskarżenia o przestępstwo. Przybysze muszą się zmierzyć też z uprzedzeniami względem religii, narodowości, kultury i koloru skóry, a nawet agresją. Między obywatelami danego kraju a przyjezdnymi istnieje bariera językowa, która utrudnia porozumienie Niezależnie od poglądów na tematy polityczne i migracyjne reportaż jest wart przeczytania, ponieważ przedstawia punkt widzenia najbardziej zainteresowanych. Dzięki temu widzimy żywego człowieka, jego uczucia i emocje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz