„Kołysanka dla Łani”
– historia opowiedziana jest z perspektywy Alicji i Zygmunta. Alicja jest
dobrze sytuowaną kobietą po 40 – stce. Zygmunt jest bezdomnym starszym panem
który w czasie II wojny światowej był partyzantem. Przy bliższym poznaniu
okazuje się również, że stracił pamięć. Kobieta zaprasza Zygmunta do swojego
domu. W zamian mężczyzna zgadza się zająć jej ogrodem. Alicja i Zygmunt
spędzają wiele godzin na rozmowach, dzięki czemu rodzi się między nimi
przyjaźń. Po jakimś czasie gościa Alicji zaczynają powracać wspomnienia z lasu,
młodej dziewczyny i zapach konwalii.
Autorka
swoją serię nazwała „szkatułka wspomnień”. Jej historie są oparte na
prawdziwych wydarzeniach, lecz na wstępie wspomina, że nie wie ile w nich
iluzji, a ile prawdy. Książki rozgrywające się w czasie wojny zawsze są trudne
i brutalne. Opowieści Ewy Formelli to przykład historii o tym, że w trakcie
trwania wojny takie pojęcia jak miłość, dobro, braterstwo i pomoc nie odchodzą w
zapomnienie. Jak poprzednie książki „Kołysanka…” jest bardzo
wzruszająca. Jest to historia dziejąca się na dwóch płaszczyznach czasowych. Do
czasów wojny wracamy jedynie we wspomnieniach i snach bohaterów. Powieść jest
napisana bardzo prostym językiem, przez co szybko się czyta. Jest to kolejna
opowieść dzięki której czytający zatrzymuje się nad treścią. Książka na bardzo
długo pozostaje w pamięci. Historia opowiedziana przez autorkę jest bardzo
ciekawa i wciągająca. Polecam.
Listy do Duszki
Muzyka dla Ilse

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz