MIRTIGLI SPLATA HISTORIĘ I FIKCJĘ, DAJĄC ŻYCIE WIELKIEJ POWIEŚCI, PEŁNEJ NAMIĘTNOŚCI I NAGŁYCH ZWROTÓW AKCJI. TO OPOWIEŚĆ O NARODZINACH PIENIĄDZA JAKO FORMY WŁADZY, KTÓRA DO DZISIAJ RZĄDZI NASZYM ŻYCIEM.
Wormacja, 1521 rok. zmuszony przez cesarza do odstąpienia od swoich heretyckich tez Marcin Luter znajduje schronienie u najbardziej wpływowego człowieka Niemiec, a nawet Europy - Jacoba Fuggera. "Król denarów", twórca karier wszystkich możnych Europy, od papieża po samego cesarza, chce utrzymać przy życiu, aby ten realizował jego wolę...
Do domu Fuggera przybywa również Paolo de Mola, człowiek o udręczonej duszy, z zamiarem wykonania tajnego zadania. Przeszkodą w realizacji planów mężczyzny i tajemniczego mocodawcy nie będą powstania chłopskie Thomasa Muntzera ani intrygi władzy. Będzie nią zakazana miłość do pięknej młodej żony Fuggera - Sybilli... To moment, w którym dla Paolo de Mola bycie człowiekiem zacznie oznaczać zmaganie się z pokusami i nieznanymi siłami.
Tymczasem Kościół i Luter muszą wybrać między władzą a ludem. Obie strony wybiorą władzę - nie w formie zbrojnej czy pod postacią wiary - lecz taką, w której trwa do dzisiaj - pieniądza.
(Opis wydawcy)
Akcja książki umieszczona jest w bardzo ciekawym okresie historycznym. Plusem powieści jest mnogość postacie, które żyły naprawdę. Ogromnym minusem jest to, że autor nie wykorzystał potencjału okresu historii i postaci, przez co akcja powieści jest bardzo rozwleczona. Język użyty w powieści także jest rozwleczony, co powoduje wolniejsze czytanie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz