„Wira z Powstania” to historia Danuty Szlachetko –
uczestniczki Powstania Warszawskiego. Opowieści wysłuchał jej syn George.
Kobieta przyszła na świat w lipcu 1929 roku. „Wirę” i jej siostrę Hanię wychowywała
mama, lecz mimo to dziewczynki miały szczęśliwe dzieciństwo. W 1939 roku
nadeszła wojna i zburzyła spokój i ustabilizowane życie milionów ludzi. Po
wybuchu wojny wielu mężczyzn trafiło do niewoli, zostali wcieleni do armii i
walczyli na froncie lub po prostu zaginęli, z tym samym kobiety musiały wziąć
na siebie utrzymanie rodziny. Jak wielu ludzi w tym czasie mama Danuty zaczęła
zajmować się szmuglerką, co było bardzo ryzykowne. Po ponownej przeprowadzce do
Warszawy dziewczynka spędziła rok na nauce w domu. Przychodziła do niej
dziewczyna, która była zaangażowana w konspirację. Jej „nauczycielka”
opowiadała jej o historii Polski, a także wprowadzała ją w tajniki walki z
okupantem. Gdy „Wira” zaliczyła rok nauki w domu została przyjęta na drugi rok do
gimnazjum. Wkrótce decyduje się wstąpić do Szarych Szeregów. Przez 2 lata
sumiennie wykonuje powierzone jej zadania ryzykując tym samym swoje bardzo
młode życie. Wkrótce nastroje w mieście się zmieniają, co powoduje nieuchronny wybuch powstania. 1 sierpnia
1944 roku o godzinie 17.00 wybucha powstanie. W ciągu tych 63 dni heroicznej
walki zgięło wielu cywilów, powstańców, wielu zostało rannych i zaginionych, a
większość lewobrzeżnej zabudowy miasta zostało doszczętnie zniszczone. Po
upadku powstania armia i powstańcy zostali wzięci do niewoli. Wielu cywilów
uznano za „element niebezpieczny” zostali wysłani do obozów koncentracyjnych, w
tym do Auschwitz. Pozostali trafili na wieś, bez możliwości utrzymania.
Dołączyli do tych, którzy zostali wysłani do Niemiec na roboty przymusowe w
fabrykach lub gospodarstwach rolnych. Wkrótce po oswobodzeniu obozu, w którym
przebywała „Wira” i wielu jej podobnych znalazło azyl w Wielkiej Brytanii. Byli
powstańcy stworzyli polską społeczność, która się wspierała w każdej sytuacji.
Kobieta wchodzi za mąż za poznanego wcześniej Janusza. Z tego małżeństwa rodzi
się dwóch synów – George i Andrew. Obaj chłopcy zostali wychowani na terenie
Wielkiej Brytanii, lecz w bardzo zżytej polskiej społeczności. „Wira” i jej mąż
wraz z dziećmi w latach 70 – tych odwiedzili po raz pierwszy po wojnie swój
ojczysty kraj. Po tej wizycie rozgoryczona Danuta angażuje się w działalność
organizacji pomagających Polakom mieszkającym w kraju. Kobieta otrzymuje liczne
odznaczenia co wiąże się z kolejnymi wizytami w Polsce.
Jest to kolejne świadectwo
przedstawiające losy uczestniczki powstania warszawskiego. Podręcznik zawiera
szczegółowe informacje o życiu „Wiry”, a zarazem jest to ciekawa opowieść o jej
rodzinie, polskiej społeczności na uchodźctwie. To także doskonała dawka
informacji nt. historii Polski z tamtego okresu. Dysonansem są wtrącenia, które
mają na celu wyjaśnienie czytelnikowi nieznającemu zawiłej historii Polski,
lecz w przypadku obcokrajowca czytającego tę książkę świetnie spełnią swoją rolę.
To bardzo dobra lektura bez względu na wiek, szczególnie polecana jest młodemu
pokoleniu, a także każdemu zainteresowanemu prawdziwymi wspomnieniami z czasów
II wojny światowej. Recenzję można podsumować słowami: „To nie jest historia
ofiary, lecz niezwyciężonego ducha człowieczeństwa całego pokolenia Polaków
bohaterów, widzianego oczyma jednej kobiety. Chciałbym, aby ta książka stała
się hołdem dla mojej mamy, kobiety pełnej niezwykłej odwagi, siły i miłości.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz